zajęcie

“Zajęcia marne”? Zrozum, że u nich nie ma czegoś takiego jak etos pracy. Wszystkie “bogactwa” stworzył bóg (samochody i “ajfony” też) z zasady należą się muzułmanom, my przetrzymujemy je bo im je ukradliśmy – rozumiesz? Nie będzie żadnej pracy, żadnych awansów “im się należy” obowiązkiem niewiernego jest utrzymywanie muzułmanina! moge jedynie podejrzewac co znaczy “dolna czesc spoleczenstwa”… pomoc panstwa wyklucza w przypadku moslemow nie tylko jakakolwiek prace, ale nawet nia zainteresowanie. w “redystrybucji” uczestnczy cale niemieckie spoleczenstwo a nie jedynie jego “dolna”, “srodkowa” lub “gorna” czesc. raz przyznany statut uchodzcy ma sie praktycznie na cale zycie- nie trzeba robic nic- praktycznie wszystko oplaca niemieckie panstwo. juz teraz koszt jednego uchodzcy to 60-70 tysiecy euro rocznie.

Sam mówisz, że więszość uczestniczy w redystrybucji Tylko nie powiesz, że 80 procent niemieckich pracowników też bierze jakieś dopłaty. ALe, że 80 procent muslimów owszem.

Teraz z tych, którzy przybyli zapewne 100 procent jest na garnuszku państwa…tylko w perspektywie lat 10 zyski z nich będą większe niż koszty. Bo koszty kurczenia się ludności niemieckiej byłyby olbrzymie dla gospodarki. I tyle. Niemcy ich biorą ze względów na demografię, a nie dlatego bo muszą zbawiać świat.

w jaki sposób zdjęcie małego Aylana zadziałało? konkretnie, jakie pozytywne skutki miała jego publikacja? oprócz masowego lania krokodylich łez i współczucia, nie wątpię, że po części prawdziwego, ale co się zdarzyło poza tym? 100% niemcow majacych dzieci pobiera Kindergeld, 100% niemcow majacych dzieci pobiera (tlumaczac na polski) tacierzynskie lub macierzynskie (1800 euro). z moslimow nie bedzie zadnych korzysci bo nie przyjechali tu pracowac, nie chca sie uczyc (70% przerywa posrednio 2 tygodniach berufsaubildung- zawodowke) na czym polega manipulacja, gdy pisze, ze po 20 latach wiekszosc muslimow zyje z socjalu i nie pracuje- nie wiem- napisz w wolnej chwili jak nalezy te informacje rozumiec. Jesli dla ciebie pan Balcerowicz to wielki kapital i autorytet to ja ci nie moge juz pomo
jedyny sposób, żeby kolejne dzieci nie tonęły, to byłoby pokój zagadek Warszawa  konsekwentne zwalczanie przemytników i nie wątpię, że to byłoby możliwe, zwłaszcza przy obecnych metodach inwigilacji sieci, telefonii i transakcji bankowych
ale się tego nie robi, może kiedyś się dowiemy dlaczego… na razie każdy może próbować sam sobie odpowiedzieć
tak samo nie mieści mi się w głowie, że w Nigerii nagle zniknęło kilkaset dziewczynek i “cały świat” się oburzał, protestował, nawet Michelle Obama, ale nie udało się ich odnaleźć… co? przy dzisiejszych metodach, tych wszystkich zdobyczach techniki? obawiam się, że po prostu nie było wystarczającej determinacji, a dlaczego?

Comments are closed.