ustrój

Przykładem klasycznym niewyobrażalnego kryzysu „kapitalizmu kapitałowego” jest zakup Monsanto przez firmę Bayer. Kilkadziesiąt lat temu byłaby możliwa tylko odwrotna transakcja. W latach 50-tych XX wieku to Monsanto by mogło kupić Bayer. W latach 50-tych XX wieku nikt nie przewidywał sukcesu ekonomicznego komunistycznych Chin.
W XXI wieku powstają kolejne kolosy zjadające własne ogony sukcesu technologicznego drugiej połowy XX wieku. Nadmiar wirtualnego kapitału tworzy problemy polityczne niemożliwe do rozwiązania bez wojen, których efekty są nieprzewidywalne. Tych przyszłych zmian nie da się przewidzieć, opisać i im zapobiegać, ponieważ lobbyści wielkiego kapitału tworzą prawo dla wielkiego kapitału i zupełnie nie interesuje ich końcowy, nieprzewidywalny efekt ich działań.
Kapitał nie ma ojczyzny i to jest jego największą wadą.

1. To nie jest zupełnie tak, że kapitał nie ma ojczyzny, jako że kapitaliści jednak mają swoje ojczyzny i stąd możliwe są walki pomiędzy kapitałem n.p. niemieckim a amerykańskim, francuskim a angielski czy też rosyjskim a chińskim.
2. Kapitalizm zaś odejdzie do lamusa historii, podobnie jak dawniej odeszło niewolnictwo i feudalizm, ponieważ kapitalizm jest systemem, w którym interesy pojedynczych kapitalistów są sprzeczne z interesami kapitalistów jako klasy społecznej, a więc to, co wydaje się być dobre dla pojedynczego kapitalisty (na przykład wysokie bezrobocie i niskie płace) jest niekorzystne dla kapitalistów jako klasy społecznej, jako że wysokie bezrobocie i związane z nim niskie płace ograniczają popyt a tym samym ograniczają też i zyski kapitalistów i prowadzą do kolejnych kryzysów nadprodukcji, a tym samym do bankructwa wielu kapitalistów. Dotychczas interwencjonizm państwowy umożliwiał kapitalistom na wyjście z kolejnych kryzysów, ale to jest przecież tylko rozwiązanie tymczasowe i prowizoryczne, jako że interwencjonizm nie usuwa przecież przyczyn kryzysów kapitalizmu, a tylko łagodzi ich objawy.

1. Sektor finansowy jest sektorem wirtualnym a więc jego zyski są też tylko wirtualne. Sektor ten bowiem niczego realnego nie produkuje, ale zużywa on w swej na ogół szkodliwej społecznie działalności całkiem realne zasoby, a więc  pokój zagadek Warszawa zysk generowany przez ten sektor powinien być ODEJMOWANY od PKB i wtedy dopiero przekonalibyśmy się, jakie są realne wielkości poszczególnych gospodarek świata. Pewne jest, że PKB takich państw jak na przykład USA czy UK zmalał by dramatycznie, a dominacja gospodarcza Chin znacznie by się wtedy umocniła, także w statystykach PKB.
2. O oddzieleniu się własności kapitału od zarządzania nim pisał już w latach 1960, profesor John Kenneth Galbraith, jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX i XXI wieku, który określił współczesny amerykański i generalnie światowy kapitalizm jako gospodarkę opartą o “niewinne oszustwa” w swym ostatnim dziele p.t. „The Economics of Innocent Fraud” („Ekonomia niewinnego oszustwa”). Polecam też jego inne dzieła takie jak n.p. „American Capitalism”, „The Affluent Society”, „The New Industrial State”, „Economics and the Public Purpose”, „The Nature of Mass Poverty”, „The Anatomy of Power” (niektóre z nich dostępne są także i po polsku).
3. Oczywiste jest też, że w kapitalizmie płace relane ludzi pracy maleją, tyle że nie absolutnie, a ‚tylko’ w stosunku do zysków firm. Inaczej mówiąc, udział ‚v’ (płac) w wartości wytworzonego towaru maleje a udział ‚m’ (zysku) rośnie, co jest głównym powodem praktycznie dziś już permanentnego kryzysu nadprodukcji, w którym światowy kapitalizm pogrążony jest praktycznie permanentnie od lat 1970., czyli od tzw. kryzysu energetycznego, który, by the way, rozłożył niejako „przy okazji” gospodarkę PRLu, mocno wówczas zadłużoną na Zachodzie, a co przyniosło także znane nam dobrze polskie wydarzenia z początku lat 1980., czyli „solidarnościowy karnawał” strajków. który dobił ówczesną gospodarkę PRLu a tym samym, zapoczątkował on serię wydarzeń, których uwieńczeniem była nieudana gorbaczowska pierestrojka i spowodowany nią upadek ZSRR i władzy bolszewików w Europie Wschodniej.
4.kapitalizm odejdzie do lamusa historii, podobnie jak dawniej odeszło niewolnictwo i feudalizm, ponieważ kapitalizm jest systemem, w którym interesy pojedynczych kapitalistów są sprzeczne z interesami kapitalistów jako klasy społecznej, a więc to, co wydaje się być dobre dla pojedynczego kapitalisty (na przykład wysokie bezrobocie i niskie płace) jest niekorzystne dla kapitalistów jako klasy społecznej, jako że wysokie bezrobocie i związane z nim niskie płace ograniczają popyt a tym samym ograniczają też i zyski kapitalistów i prowadzą do kolejnych kryzysów nadprodukcji, a tym samym do bankructwa wielu kapitalistów. Dotychczas interwencjonizm państwowy umożliwiał kapitalistom na wyjście z kolejnych kryzysów, ale to jest przecież tylko rozwiązanie tymczasowe i prowizoryczne, jako że interwencjonizm nie usuwa przecież przyczyn kryzysów kapitalizmu, a tylko łagodzi ich objawy.

Comments are closed.