praca sezonowa

szanujący się Niemiec nie weźmie się za wywózkę śmieci, ciężkie prace w rolnictwie i inne czynności wymagające niewykwalifikowanej siły fizycznej. Te rzeczy wykonują przybysze z innych krajów, na przykład Polacy masowo zatrudniają się w pracach sezonowych w rolnictwie i budownictwie. Są zresztą bardziej cenieni jako pracownicy niż Turcy, Arabowie, czy ludzie z byłej Jugosławii. W Niemczech coraz bardziej brak wykwalifikowanych inżynierów, programistów, lekarzy i innych specjalistów, więc ściągają ich z innych krajów, także z Polski. dlatego nam się tłumaczy właśnie, że te setki tysięcy ciemnoskórych “syryjczyków” to wszystko lekarze i inżynierowie, uwielbiający wręcz pasjami wolność słowa, prawa kobiet i gejów. A my jak ta ciemna masa koloidalna – opieramy się! Syryjczycy nie są ciemnoskórzy, tylko w typie śródziemnomorskim, podobnie jak w Włosi czy Grecy. Byłem dwa razy w Syrii, więc wiem. Jest między nimi dużo chrześcijan różnych odłamów, o tradycji sięgającej czasów biblijnych, zresztą wielu tamtejszych chrześcijan posługuje się językiem aramejskim, którym mówił Jezus Chrystus. Obecna fala uchodźców to ludzie ze średnich warstw społeczeństwa syryjskiego, których było stać na opłacenie kosztów podróży i haraczu dla przemytników. Biedota została na miejscu. Niemcy przyjęli blisko milion tych uchodźców i na dalszą metę im się to opłaci, bo mają gotowych ludzi do pracy na rzecz Niemiec.

Syryjczycy są na ogół, tak jak ich prezydent, białej rasy, ale co z tego? I co z tego, że są wśród nich chrześcijanie? Wśród Polaków są przecież także i muzułmanie czy też buddyści.
Poza tym, to Syryjczycy reprezentują zupełnie inną mentalność niż nordycy, a wykształcenie Syryjczyków jest nieprzydatne w Europie (inny poziom szkolnictwa, inny poziom szkół a szczególnie uczelni wyższych etc.). Poza tym, to doskonale pamiętam takie czasy, kiedy to w RPA żaden szanujący się biały nie wziął się za tanie chwilówki  wywózkę śmieci, ciężkie prace w rolnictwie czy też za inne czynności wymagające niewykwalifikowanej siły fizycznej. Te roboty wykonywali wówczas za białych murzyni. Ale przecież dobrze wiemy, czym się to skończyło w RPA.

Poza tym, to w Niemczech wcale nie chcą dziś Polaków do wykonywania lepszych prac. Polski lekarz, prawnik, inżynier czy też naukowiec nie ma tam szans, jako że czeka go długa droga udręki biurokratycznej przy uznawaniu swoich kwalifikacji (nostryfikacja dyplomów, członkostwo w profesjonalnych zrzeszeniach lekarzy, architektów czy też prawników, bez czego nie da się tam wykonywać swojego zawodu etc.).
Wyjątek jest tylko wtedy, kiedy Polak ma niemieckie papiery… Niestety, ale Niemcy są strasznymi rasistami, jeśli chodzi o Polaków, a więc nie ma co szukać tam przyjaciół czy nawet choćby tylko partnerów handlowych czy też biznesowych.

Comments are closed.