tekst

Kuzyn mojej żony pracujący w Niemieckiej Policji mówi że u nich Syryjczyków to jest może ze 40 %. Reszta to Afganistan, Pakistan, Albania, Kosovo itd. To są ludzie, którzy nigdy pracować nie będą bo nie mają żadnego wykształcenia ani żadnych umiejętności potrzebnych w Europie.
Będzie tylko korzystanie z niemieckiego socjalu .. no ale przecież islam jest częścią Niemiec.
Mnie ciekawią tylko dwie sprawy:  Właśnie dlatego Berlin z Brukselą naciskają na Polskę czy Czechy, żebyśmy przyjęli uchodźców. Lekarzy czy informatyków to sobie chętnie zostawią, a nam wyślą specjalistów od machania łopatą, którym nie chce się łopatą machać. Kolejne aneksje – a kim Putin miałby to robić – paroma w miarę sensownymi dywizjami? Rosja małym kawałkiem Ukrainy malo się nie udławi, taka prawda. Owszem, nuklearnie jest groźna, ale to inna bajka niż agresja terytorialna, nie te czasy. Banksterka w rodzaju Sorosa i inni spece od Coudenhova-Kalergi, choćby ciotka Angela.

„Według UNHCR mężczyźni to 75 proc. osób, które w tym roku dotarły do UE przez Morze Śródziemne. Kobiety to 12 proc., dzieci – 13 proc. Na szlaku bałkańskim, czyli zaczynającym się od Grecji, mężczyźni to 69 proc., kobiety – 12 proc., dzieci – 19 proc. „

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,18731087,co-powinnismy-wiedziec-o-uchodzcach.html#ixzz46AXn6wue
Czyli mamy ok 70-75% dorosłych facetów, ale w gazecie mamy wciąż publikację zdjęci stanowiących mniejszość dzieci. Gra na emocjach, do czasu publikacji danych ONZ byliśmy tylko i wyłącznie atakowani takimi właśnie fotkami, ale dane raz opublikowano i teraz dalej artykuły mają wprowadzić wrażenie, że niemal same kobiety z dziećmi próbują dostać się do EU.

A co do przypisywanego tym osobom przybywającym do UE miana „uchodźcy”, to proszę bardzo:

„60 procent osób, które dotarły do Europy w grudniu to nie uchodźcy, a imigranci ekonomiczni. Takie dane ujawnił w wywiadzie dla holenderskiej telewizji wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. To potwierdza przypuszczenia i obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej, między innymi Polski”W wielu źródłach jest to dostępne. Dodatkowo należy wskazać, że w tych 40% uznanych za uchodźców, znajdują się też ludzie, którzy uciekają z krajów bezpiecznych, jak Turcja. Wychodzą z obozu dla uchodźców i decydują się na marsz, płynięcie pontonem przez morze i dalszy marsz przez Europę nie dlatego, że są w niebezpieczeństwie, tylko dlatego imprezy firmowe Warszawa , że chcą poprawić swój byt, co raczej ze statusem uchodźcy nie ma nic wspólnego.
kto im finansuje te podróże oraz jaki choroby oni tu przywiozą. Dzieci w Europie mają szczepienia, badania profilaktyczne, okresowe itp. itd. a tam to chyba ludzie lekarza na oczy nie widzieli. Będzie renesans chorób jak na wojnie.

zajęcie

“Zajęcia marne”? Zrozum, że u nich nie ma czegoś takiego jak etos pracy. Wszystkie “bogactwa” stworzył bóg (samochody i “ajfony” też) z zasady należą się muzułmanom, my przetrzymujemy je bo im je ukradliśmy – rozumiesz? Nie będzie żadnej pracy, żadnych awansów “im się należy” obowiązkiem niewiernego jest utrzymywanie muzułmanina! moge jedynie podejrzewac co znaczy “dolna czesc spoleczenstwa”… pomoc panstwa wyklucza w przypadku moslemow nie tylko jakakolwiek prace, ale nawet nia zainteresowanie. w “redystrybucji” uczestnczy cale niemieckie spoleczenstwo a nie jedynie jego “dolna”, “srodkowa” lub “gorna” czesc. raz przyznany statut uchodzcy ma sie praktycznie na cale zycie- nie trzeba robic nic- praktycznie wszystko oplaca niemieckie panstwo. juz teraz koszt jednego uchodzcy to 60-70 tysiecy euro rocznie.

Sam mówisz, że więszość uczestniczy w redystrybucji Tylko nie powiesz, że 80 procent niemieckich pracowników też bierze jakieś dopłaty. ALe, że 80 procent muslimów owszem.

Teraz z tych, którzy przybyli zapewne 100 procent jest na garnuszku państwa…tylko w perspektywie lat 10 zyski z nich będą większe niż koszty. Bo koszty kurczenia się ludności niemieckiej byłyby olbrzymie dla gospodarki. I tyle. Niemcy ich biorą ze względów na demografię, a nie dlatego bo muszą zbawiać świat.

w jaki sposób zdjęcie małego Aylana zadziałało? konkretnie, jakie pozytywne skutki miała jego publikacja? oprócz masowego lania krokodylich łez i współczucia, nie wątpię, że po części prawdziwego, ale co się zdarzyło poza tym? 100% niemcow majacych dzieci pobiera Kindergeld, 100% niemcow majacych dzieci pobiera (tlumaczac na polski) tacierzynskie lub macierzynskie (1800 euro). z moslimow nie bedzie zadnych korzysci bo nie przyjechali tu pracowac, nie chca sie uczyc (70% przerywa posrednio 2 tygodniach berufsaubildung- zawodowke) na czym polega manipulacja, gdy pisze, ze po 20 latach wiekszosc muslimow zyje z socjalu i nie pracuje- nie wiem- napisz w wolnej chwili jak nalezy te informacje rozumiec. Jesli dla ciebie pan Balcerowicz to wielki kapital i autorytet to ja ci nie moge juz pomo
jedyny sposób, żeby kolejne dzieci nie tonęły, to byłoby pokój zagadek Warszawa  konsekwentne zwalczanie przemytników i nie wątpię, że to byłoby możliwe, zwłaszcza przy obecnych metodach inwigilacji sieci, telefonii i transakcji bankowych
ale się tego nie robi, może kiedyś się dowiemy dlaczego… na razie każdy może próbować sam sobie odpowiedzieć
tak samo nie mieści mi się w głowie, że w Nigerii nagle zniknęło kilkaset dziewczynek i “cały świat” się oburzał, protestował, nawet Michelle Obama, ale nie udało się ich odnaleźć… co? przy dzisiejszych metodach, tych wszystkich zdobyczach techniki? obawiam się, że po prostu nie było wystarczającej determinacji, a dlaczego?

początek

Na początek muszę się przyznać, że nie uważam ekonomii za naukę lecz za rodzaj religii. Bo ekonomiści wydają się tylko eksperymentować i patrzeć, co się będzie działo, a dzieje się nie zawsze według wzoru, Dlatego nie umiem sobie wytłumaczyć, dlaczego społeczeństwo emigrantów = dziki rynek USA.Czy dlatego, że to historycznie najbardziej zbliżona sytuacja?

Do Syrii wracają przecież dzieci dawnych imigrantów. Zasilają oddziały ISIS w ramach odbudowy Kalifatu.

Co dziś dzieje się we Francji? Mamy rządzącego “socjalistę” mamy protestujący tłum przeciwko reformom kodeksu pracy sprowadzające się do tego co zawsze : więcej pracować za mniej. Tłum jest wieloetniczny. Są biali liberałowie studenci przyszła elita i są też buzie śniade czarne…Tu nie chodzi o wieloetniczność, tylko o kulturę w jakiej Ci ludzie zostali wychowani, jakie są ich przekonania i jakiego modelu państwa chcą. Jak następuje mocny rozjazd wewnątrz społeczeństwa to mamy problem. A jak do rządu dochodzi nadmierny socjalizm nie liczący się z racjonalną ekonomią to możemy spodziewać upadku tego państwa.

Proponuję udać się do któregoś z krajów arabskich i powiedzieć: “Jestem chrześcijańskim uchodźcą z maleńkimi dziećmi. Gardzę waszymi szmatami na mordach, waszą religią, waszymi obyczajami. Nie będę się tu uczyć po arabsku. Będę paradować z wielkim krzyżem na piersi, z różańcem i wykrzykiwać “Jezus Bogiem jedynym!” na każdym rogu. pracować u was nie będę. Zbudujcie mi tu zaraz kościół. Dajcie mi swoje domy auta i pieniądze, bo są dane mi od Boga, a nie wasze.
Ciekawe, jak dlugo zaznawałaby pani islamskiej tolerancji i miłości bliźniego.
Jeśli ja jadę tam – muszę przestrzegać ich obyczajów i szanować ich wiarę. Jeśli oni przyjeżdżają tu – żądają, żebym przestrzegał ich obyczajów i szanował ich wiarę. Tak nie będzie. Tylko, że pomoc od państwa nie wyklucza pracy. Przecież nie oczekuje się od nich, że będą zakładać duże dochodowe firmy. Zapewne szef IKEI nie dostaje żadnej pomocy od państwa, a przynajmniej nie takiej o jakiej mówimy. Ale dolna część społeczeństwa uczestniczy w różnego rodzaju redystrybucji. I nadal to się będzie opłacać. Ktoś musi wykonywać zajęcia marne, jeśli tubylcy ciągle marzą o awansie w górę.
A dopóki nie będzie, żadne tonące dzieci nie zrobią na mnie wrażenia, zwłaszcza w tekstach podlanych ckliwym sosikiem GW. Zamiast milionami uciekać ze swojego bajzlu, ci ludzie powinni zastanowić się, dlaczego zrobili u siebie taki bajzel i uporządkować swoje kraje. Wojna? To bierz karabin do ręki i walcz w obronie swojego domu, chłopie, a nie uciekaj do bogatszych krajów z miną zbitego psa i z pasem szahida pod burką.. W Europie to gieroje, zwłaszcza jak trzeba zdetonować bombę w metrze albo ostrzelać ludzi w restauracji. U siebie to tylko tchórze.

Społeczeństwo socjalne to nie przyszłość świata tylko pewien zbieg okoliczności młodego społeczeństwa po wojnie i przodowania na globalnym rynku. Dziś już graczy jest więcej , ludzi jest więcej, a wieloetniczne escape rooms Warszawa społeczeństwa budują raczej napięcia niż pewną protestancką kulturę dająca szwedzki model życia.
Tak czy inaczej, pewnie prawdą jest, że lepiej wykształceni, bardziej zdeterminowani przybysze zasilą elity niemieckie, inna część sobie nie poradzi i zasili odbiorców socjału. Ale przecież tak jest wśród tubylców. Optymistycznie można też zakładać, że będą i tacy, którzy zdobywszy zawód czy wykształcenie wrócą

para

Nie, to nie był odgłos dmuchnięcie pary. Raczej podobny do takiego, gdy w układzie występuje podciśnienie i nagle się wpuści płyn. Na przykład podobny do odgłosu jakie wydaje odkręcany słoik uprzednio zawekowany. Plus słychać było “bulknięcie” wody która wyrównała ciśnienie.

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że obecny układ jest mocno niebezpieczny. Woda przy podgrzewaniu rozszerza się. Jeśli nie masz zaworu zwrotnego na zasilaniu zimną wodą (lub antyskażeniowego), wówczas escape room Warszawa nagrzana woda może “cofać się” do instalacji zimnej wody. Może dojść do tego, że w kranach zamiast zimnej wody będziesz miał gorącą.
Zapobiec temu możesz montując zawór zwrotny na zasilaniu zimną wodą. Wówczas jednak rozszerzająca się pod wpływem ciepła woda niebezpiecznie będzie zwiększała ciśnienie w zbiorniku. Można to obejść instalując przeponowe naczynie wzbiorcze o odpowiednio dobranej objętości. Jednak nie będzie to nadal zgodne z przepisami i odporne na zagotowanie wody w układzie (w szczególności w przypadku awarii pompy lub/i zakamienienia układu).

Bo w spirali woda zagrzewa się najszybciej ( gotuje się) u dołu spirali , a sama spirala stawia największy opór ciepłej wodzie, która zamiast w górę spirali, wybiera łatwiejszą drogę, tzn.: “zimną” rurką do zbiornika. Gdyby najwyższa temperatura w rurze dymowej była u góry spirali, to zjawisko odwracania kierunku przepływu by nie występowało. Sytuacja ciągle się pogarsza, bo w spirali wytwarza się kamień i rurka się coraz bardziej zatyka. Istotne wpływ odgrywają tu wymiary samej spirali: średnica rurki, średnica spirali i ilość zwojów. Czy może je kolega podać?
Wstawianie zaworu zwrotnego nic tu nie da, a wręcz przeciwnie, pogorszy sytuację. Bo co się stanie, jak spirala zatka się całkowicie? Będzie BUM!
Wg mnie należy spiralę wymienić na nową, może trochę inną, grubszą, a może taka właśnie jest naljepsza .
Ale czujnik temperatury koniecznie założyć na (lub lepiej w) samej spirali, aby wcześniej załączała się pompa, a być może też woda się nie gotowała, bo im wyższa temperatura wody, tym więcej kamienia.
A tak z ciekawości: jaką moc ma kominek i ile drewna połyka na sezon?

Najlepszym rozwiązaniem będzie wstawienie wężownicy do zbiornika hydroforowego oraz montaż otwartego naczynia wzbiorczego. Wówczas system będzie bezpieczny i kamień nie będzie problemem.
Krótko mówiąc sposób podłączenia spirali grzewczej do wlotów w zbiorniku tak jak na schemacie, który podałem jest jedynym prawidłowym i żadna inna kombinacja nie wchodzi w grę ? Chciałbym się upewnić.
Jeszcze jedno pytanie – jak przepłukać spiralę. Po prostu puścić przez nią wodę z sieci ?

gra

Nie dawało mi to spokoju, wiedziałem, że cos pomieszałem. Wróciwszy do domu z urlopu, zerknąłem na biblioteczkę i… bingo, znaczy się, pomieszałem.na książce JKM uczyłem sie grać w brydża. Uważam nadal, że jest to jedna z najlepszych książek do nauki… no, jeszcze ksiązka pana Jeske jest ciekawa i warta polecenia dla początkujących (dwu-tomowa).Jeśli czarne postępują rozsądnie i nie oddają piona za darmo do bicia skoczkowi to białe wykonują H a3-c1 a następnie H c1-c6 mat. Co do JKM – napisał w latach 70-80 doskonałą książkę o brydżu. Zapewne nie każdy o tym imprezy firmowe warszawawie.

Piąty (jeden Omnibus był zimowy) „Omnibus wakacyjny” jest dla mnie zagadką. Jak Pan, Panie Marku, i Pana współpracownicy znaleźliście czas i świetne pomysły, aby mogło powstać tak niezwykłe dzieło?
Gratuluję dobrej roboty.
PS Czworaczki (str.12) diagram 1-5

Konik trojański (str.48) ma dwa rozwiązania, a różnią się one rozmieszczeniem cyfr: 1, 4, 9. imprezy firmowe warszawa
„Omnibus wakacyjny” tak mnie zauroczył, że na razie bardziej go oglądam niż szukam odpowiedzi na zawarte tam zadania. A jak już zaczynam szukać rozwiązań, to robię to z umiarem, aby starczyło rozwiązywania na jak najdłużej.
Mówiąc o współpracownikach trochę się zagalopowałem. Miałem na myśli np. drukarzy, którzy postarali się o to, aby nie zepsuć Pana , Panie Marku, dobrej roboty.
Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję.
No, nareszcie, są jakieś niedoróbki merytoryczne – małe bo małe, ale jednak. Wiedziałem, że mogę na Pana liczyć  Ja się bardzo chętnie skuszę. Ale pierwsza próba okazała się na tyle satysfakcjonującą, że nie zamierzam podejmować dalszych prób :)

12×16×16×20 = 61440

Ja też przyłączam się do gratulacji z powodu kolejnego numeru Omnibusa. Jak też udziału w tym nowym dodatku do Wyborczej, co ktoś wspominał we wpisie do poprzedniego zadania. Co do Omnibusa, to już wcześniej zauważyłem, że w Pana ujęciu „największe państwo”, bądź jakaś inna kraina czy jednostka terytorialna, to coś o największej powierzchni. Ja pamiętam ze szkoły. że skłanialiśmy się do poglądu, iż co najmniej równoprawnie chodzić może, zwłaszcza w przypadku państw, a nie np. wysp, o liczbę mieszkańców. I dlatego np. w pytaniu o największe państwo w Europie nieposiadające dostępu do morza ktoś mógłby odpowiedzieć B jak Białoruś, no ale pod względem liczby mieszkańców to jest C jak Czechy, ok. miliona więcej (a W jak Węgry około pół miliona). To znaczy ja już wiem, co Pan ma na myśli, ale ktoś mniej doświadczony w Pana zagadkach może mieć wątpliwości, dlatego może by dodawać „pod względem powierzchi”, albo czasem użyć słowa np. „najrozleglejszy”… Najlepszy przykład, gdy mówi się o „największych państwach UE”, to Polskę wskazuje się na 6. miejscu, i nikt nie zaprząta sobie głowy np. Szwecją czy Finlandią.
Jeśli chodzi o dodatek do GW, to podobało mi się zadanie o układaniu kwadratu z kropek, których pewna liczba (np. 2) miała leżeć w danej figurze geometrycznej, np. w trójkącie (niestety nie mam w tej chwili tego przed sobą). Oczywiście tak prosto się nie udaje, więc wymyśliłem, że kwadraty to będą również te ustawione w „karo”. Co też nie bardzo wychodziło, no ale uznałem, że podchwytliwość może być w tym, że tam jest też drugi trójkąt, taki mniejszy, powstały w wyniku chyba odcięcia bokiem trójkąta kawałka kwadratu, i to mi wyszło: jedna kropka w tym dużym trójkącie, a druga w tym mniejszym. Zadowolony zaglądam do odpowiedzi… po czym okazuje się, że rozwiązanie jest jeszcze inne i kwadrat jeszcze bardziej wyrafinowany, lub jak kto woli „kopnięty” :) a trójkąt po prostu ten jeden i nie ma co mnożyć bytów ponad potrzebę. Jak to czasami czytelnik jednak nie nadąża za intencjami autora. Co do zadania z szachownicami, to nie wiem, może w weekend, ale chyba jest trudne w sensie dużej liczby przypadków do rozpatrzenia.

To, że Omnibusa przyjemniej się przegląda niż rozwiązuje

szybka pozyczka

Niestety smutna prawda jest taka, że ciężko uzyskać jakikolwiek kredyt który byłby wypłacony bez użycia BIKU. A już napewno nie taki który będzie tańszy niż Provident. Niestety prawda jest taka, że te ogromne prowizje są również przez to jak łatwo jest go otrzymać. Oczywiście jest mnóstwo zadowolonych klientów gdyż jest to pozyczka która potrafi uratować pewną kwotą w najbardziej niespodziewanych wydatkach – liczyć niestety trzeba się z tym, że spłata będzie w zasadzie dwa razy wyższa. Ogólnie polecam bardzo pozyczki społecznościowe. Tam również sprawdzają bik natomiast nie wyklucza to możliwości pozyczania pieniędzy. Kwestia odarzenia nas zaufaniem przez Pożyczkodawcę. Najlepiej wziąć kilka niewielkich pożyczek i spłacić je przed terminem by bez problemu później uzyskać większe kwoty. Zupełnie odradzam odpowiadanie na jakiekolwiek pożyczki pozabankowe a już szczególnie takie które wymagają jakichkolwiek przedpłat. Nie ma po prostu wśród nich takich które byłyby prawdziwe. Jest to tylko i wyłącznie naciaganie ludzi na pieniądze. Życzę powodzenia w poszukiwaniach choć myślę że i tak najlepiej w spokoju zakończyć spłacenie providenta. Można spłacać nawet mniejsze raty byleby regularnie. Wtedy napewno o nic się nie przyczepią.

Chyba muszę przyznać rację Adventure, pożyczki bez BIK to najczęściej bardzo wysokie oprocentowanie lub po prostu naciąganie ludzi. Zwłaszcza sytuacja w której dana instytucja finansowa wymaga od nas jakieś przedpłaty. Często jest argumentowane np. opłatą przygotowawczą itd. W firmach które chcą naciągać ludzi te koszty początkowo są często dość wysokie.  Najpierw nauczcie się dobrze mówić po polsku a dopiero wypowiadajcie się na polskich forach a nie wklejajcie bzdurne ogłoszenia z “google translate”. Po prostu włos mi się jeży jak patrze na ten wieczny spam, który nie wiedzieć czemu przychodzi mi na maila. Niestety obawiam się że nadal jest grupa ludzi którzy dają się nabrać na ich obiecywanki – dlatego bardzo ostrzegam wszystkich planujących czy też zastanawiających się na tego typu pożyczkami aby nie dały nabrać się na zadnych zagranicznych inwestorów. Nei wiem nie próbowałam ale scenariusza można się domyślać – zapewne za rozpatrzenie wniosek życza sobie parę stówek a potem ślad po nich ginie. Niestety Pani JAdziu smutna prawda jest taka, że od tak nie dostanie Pani dobrego kredytu bez biku. Naprawdę również polecam zainwestować trochę pieniędzy i zająć się oddłużaniem jeśli ma Pani taką możliwość. Podejrzewam że nawet wpakowując w to kasę lepiej się to Pani opłaci niż branie pożyczek na nie wiem jak wielkich procentach w parabankach.  Ludzie, nie da się wziąć normalnego kredytu jak jesteście w BIK, to chyba oczywiste. Niestety, banki same nie będą tak ryzykowały. OK, zostają parabanki i jakieś podejrzane firmy pożyczkowe, ale to też nie jest zbyt mądre, jak nie chcecie wpaść w jeszcze większe długi. jasne, rozumiem jak najbardziej, że to smutne że nie możecie wziąć kredytu, ale tak jak ktoś wyżej wspomniał, warto najpierw zająć sie swoim oddłużaniem. więc jak np dostaniecie list od kruka, to nie panikować i się obrażać, tylko normalnie odpowiedzieć. jak ktoś nie wierzy to polecam przeczytać na blogu www.moj-dlug.pl, tam jest to dobrze opisane. to jedna z opcji. można też po prostu nauczyć się oszczędzać i jakoś odłożyć kasę. ale nie polecałabym brać kolejnych kredytów…

Jeżeli chodzi o pożyczkę bez BIK mogę polecić stronę z której skorzystałem bezbiku.cba.pl Wystarczy wypełnić na tej stronie formularz kontaktowy,a konsultant oddzwoni i udzieli wszelkich informacji na temat pożyczki.Można otrzymać do 25 000 zł,oczywiście bez sprawdzania BIK-u,przy minimum formalności

Warto zwrócić uwagę, że niektóre firmy wymagają pewnych przedpłat ale w celu weryfikacji danej osoby. Przykładowo przelew w wysokości 1 zł, wtedy dany kredytobiorca może potwierdzić nasze dane. Z tym jednak czasem również trzeba uważać gdyż czasem może widnieć zapis, że wykonanie takiego przelewu jest równoznaczne z akceptacją jakiegoś regulaminu. W takich sytuacjach należy dokładnie prześledzić ten regulamin, czy aby nie znajdują się tam jakieś ukryte koszty lub opłaty, które później będziemy zmuszeni uregulować.

statystyki

Takie teraz mamy klimaty w Polsce, społeczeństwo jest nafaszerowane różnego rodzaju fobiami a politycy to w cyniczny sposób wykorzystują. I tak ludzie, którzy nigdy nie zetknęli się z uchodźcami są ekspertami od polityki imigracyjnej, ludzie, którzy w życiu nie spotkali muzułmanina są od ekspertami od islamu itd. Ci sami ludzie nie lubią Niemców, Rosjan, Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Czechów, Słowaków, Szwedów czyli generalnie wszystkich sąsiadów Polski. Jak na prawdziwego Katolika przystało dziennikarza okłada się po chrześcijańsku krzyżem i różańcem. Ba, nawet sąsiada Polaka uważa się za złodzieja i obywatela gorszego sortu godnego potępienia i wyzwisk.
Klimat bardzo przypomina czasy inkwizycji gdzie wrogowie czają się na każdym rogu, których trzeba gorliwie tropić. Stąd też jest duże zapotrzebowanie na różnego rodzaju polowania na czarownice a jestem przekonany, że już niedługo pan Ziobro nam zafunduje jakieś medialne palenie na stosie. Dlaczego autorka artykułu przeinacza prawdę pisząc, że „policja i politycy odpowiadają, że nie ma pewności, że sprawcami sylwestrowych ekscesów są właśnie uchodźcy.”? Przecież nawet „Wyborcza” wyraźnie napisała, że „Sprawcami napadów rabunkowych byli jednak imigranci”. Cytuję: „Wśród sprawców napaści rabunkowych na dworcu w Kolonii w sylwestra byli azylanci – poinformowało w piątek w Berlinie niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych powołując się na policję federalną, Bundespolizei. Funkcjonariusze policji federalnej odnotowali w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 32 przestępstwa, w większości kradzieże i pobicia, i ustalili tożsamość 31 sprawców – powiedział dziennikarzom rzecznik MSW Tobias Plate. Jak wyjaśnił, wśród zidentyfikowanych sprawców były dwie osoby z niemieckim paszportem, a reszta to obcokrajowcy – Algierczycy, Marokańczycy, Syryjczycy i Irakijczycy, a także jeden Amerykanin. 18 skontrolowanych osób miało status azylanta lub oczekiwało na decyzję o przyznaniu azylu – poinformował Plate.”

Faktem jest, ze dziwne było przemilczenie jakichś zajść przez oficjalne media, co wymagałoby dokładnej analizy.
Dworzec w Kolonii jest pod względem przepustowości pociągów prawdopodobnie największym dworcem kolejowym w Niemczech a może i w Europie, gdzie pociągi jeżdżą przez 24 godziny na dobę. Dlatego tez niemiecka kolej kilka lat temu unowocześniła dworzec, który stal sie dużym centrum handlowo-usługowym czynnym tez 24 godziny na dobę. Te okoliczności skłaniają wielu ludzi do udawania sie tam i spędzania tam wiele czasu. Jest to również dobre miejsce dla obcokrajowców, mających właśnie tam okazję skontaktować się ze swoimi ziomkami i to nie tylko z północnej Afryki.
Wiele lat moje dzieci korzystały codziennie z tego dworca w dojeździe do szkoły, Wiele lat korzysta z tego dworca moja żona dojeżdżając do pracy i to w godzinach wczesnoporannych i jak i późnowieczornych. I nie możemy powiedzieć, że to miejsce w jakiś sposób jest przeklęte lub odstraszające. Na ogół dworcowa policja ma sytuacje pod kontrola – o czym świadczy fakt, że parę lat temu mój kolega z Polski będąc w stanie nietrzeźwym wywołał małą awanturę, nawet mógłbym powiedzieć że o charakterze podobnym do zaistniałych ostatnio ( dosyć wulgarnie przystawiał się do kobiet) za co został “ukarany” przez dworcowa policję zakazem wstępu na dworzec na okres dwóch lat. Kiedyś często korzystałem w swoich podróżach również z tego dworca w godzinach nocnych i bardzo często byłem nagabywany o jałmużnę na puszkę piwa i wolałem raczej się z tymi osobnikami nie porozumiewać w ich ojczystym języku, chociaż doskonale jak widzicie go znam. Obecnie już ich, prawdopodobnie dzięki dworcowej policji i obostrzonym przepisom nie ma – co oczywiście nie dotyczy wolno dostępnej okolicy. A jak już jest karnawał to się dopiero dzieje. Ja osobiście nie wypuściłbym kobiety samotnej o 2 w nocy w Sylwestra w skupisko wielu ludzi.
Na dłuższą metę jednak inkwizycja nie zatrzymała rozwoju nauki i postępu ale je poważnie spowolniła na pewien czas. Takich doczekaliśmy się czasów w wolnej Polsce, przez które teraz musimy cierpliwie przejść. Żyjemy przeszłością a o przyszłości możemy chwilowo zapomnieć.

praca sezonowa

szanujący się Niemiec nie weźmie się za wywózkę śmieci, ciężkie prace w rolnictwie i inne czynności wymagające niewykwalifikowanej siły fizycznej. Te rzeczy wykonują przybysze z innych krajów, na przykład Polacy masowo zatrudniają się w pracach sezonowych w rolnictwie i budownictwie. Są zresztą bardziej cenieni jako pracownicy niż Turcy, Arabowie, czy ludzie z byłej Jugosławii. W Niemczech coraz bardziej brak wykwalifikowanych inżynierów, programistów, lekarzy i innych specjalistów, więc ściągają ich z innych krajów, także z Polski. dlatego nam się tłumaczy właśnie, że te setki tysięcy ciemnoskórych “syryjczyków” to wszystko lekarze i inżynierowie, uwielbiający wręcz pasjami wolność słowa, prawa kobiet i gejów. A my jak ta ciemna masa koloidalna – opieramy się! Syryjczycy nie są ciemnoskórzy, tylko w typie śródziemnomorskim, podobnie jak w Włosi czy Grecy. Byłem dwa razy w Syrii, więc wiem. Jest między nimi dużo chrześcijan różnych odłamów, o tradycji sięgającej czasów biblijnych, zresztą wielu tamtejszych chrześcijan posługuje się językiem aramejskim, którym mówił Jezus Chrystus. Obecna fala uchodźców to ludzie ze średnich warstw społeczeństwa syryjskiego, których było stać na opłacenie kosztów podróży i haraczu dla przemytników. Biedota została na miejscu. Niemcy przyjęli blisko milion tych uchodźców i na dalszą metę im się to opłaci, bo mają gotowych ludzi do pracy na rzecz Niemiec.

Syryjczycy są na ogół, tak jak ich prezydent, białej rasy, ale co z tego? I co z tego, że są wśród nich chrześcijanie? Wśród Polaków są przecież także i muzułmanie czy też buddyści.
Poza tym, to Syryjczycy reprezentują zupełnie inną mentalność niż nordycy, a wykształcenie Syryjczyków jest nieprzydatne w Europie (inny poziom szkolnictwa, inny poziom szkół a szczególnie uczelni wyższych etc.). Poza tym, to doskonale pamiętam takie czasy, kiedy to w RPA żaden szanujący się biały nie wziął się za tanie chwilówki  wywózkę śmieci, ciężkie prace w rolnictwie czy też za inne czynności wymagające niewykwalifikowanej siły fizycznej. Te roboty wykonywali wówczas za białych murzyni. Ale przecież dobrze wiemy, czym się to skończyło w RPA.

Poza tym, to w Niemczech wcale nie chcą dziś Polaków do wykonywania lepszych prac. Polski lekarz, prawnik, inżynier czy też naukowiec nie ma tam szans, jako że czeka go długa droga udręki biurokratycznej przy uznawaniu swoich kwalifikacji (nostryfikacja dyplomów, członkostwo w profesjonalnych zrzeszeniach lekarzy, architektów czy też prawników, bez czego nie da się tam wykonywać swojego zawodu etc.).
Wyjątek jest tylko wtedy, kiedy Polak ma niemieckie papiery… Niestety, ale Niemcy są strasznymi rasistami, jeśli chodzi o Polaków, a więc nie ma co szukać tam przyjaciół czy nawet choćby tylko partnerów handlowych czy też biznesowych.

kompetencje

Teza, ZE imigranci przyspieszą Rozwój niemieckiej Gospodarki żart absurdalna, Co mozna przeczytać także Między wierszami artykułu. Oparta ona zresztą żart na fałszywym przekonaniu, mały przyrost naturalny ZE brak Siły roboczej powoduje. W rzeczywistości Mamy zupełnie inny problemem: w wyniku Automatyzacji i robotyzacji Produkcji, Gdzieś od 30-40 lat w Europie Mamy permanentny i ciagle powiększający SIĘ nadmiar Siły roboczej. Powtarzam – MIMO Bardzo Małego przyrostu naturalnego, okresowo nawet ujemnego.

Ja śledzę Dziesięć Problemu w niemieckich MEDIACH. Urzędowy optymizm wykazują TYLKO Oficjalne Mediów, ale nawet w Nich mozna znaleźć Dane, Które Maca obraz. Otóż zdecydowana większość imigrantów ma Bardzo NISKIE wykształcenie, Bardzo często SA analfabeci i oni nie nie przyjeżdżają Robić Niemiec zrobić pracy.. Maja zupełnie inna motywację – przeżyć na zasiłkach. Ale nawet gdyby SIĘ pojawił np lekarz, to też Z Reguły Nie ma szans pracować Wagowo Swoim Zawodzie. jakis niewielki Procent chcących pracować bedzie TYLKO konkurencją dla najniżej chwilówki na raty  kwalifikowanych Niemców. Powiększa SIĘ wiec i tak Wielkie Bezrobocie Wagowo Tej grupie. Dla Wielkiego Biznesu żart zrobić oczywiscie wygodne. Im większa “rezerwowa armia bezrobotnych” Tym Lepiej dla NICH. Uchodzcy stana sie dla Niemcow problemem przerastajacym Ich Kompetencje gdy Bezrobocie powyżej tygodnia sie codziennym dla NICH zjawiskiem. Nastapi marginalizacja etnicznie innych Niemcow i Ich reakcja Przeciw Niemcom. Polska slusznie postepuje broniac sie PRZED potencjalnymi problemami.

Coraz więcej Ludzi dostrzega Też problemem cywilizacyjno-kulturowy. Kilka tygodni Temu komentator “Die Welt” Henryk Broder Napisał Artykuł pt. “To co, jeśli oni nie nie chcą SIĘ integrować?”, W ktorým przytaczał liczby mnogiej Z NIEMIEC ï Szwecji, z ktorých wynika, že imigranci nawet w trzecim pokoleniu NIE Robic Konca uznają kraje pobytu za Swoje ojczyzny, SA O WIELE niżej wykształceni, niz rdzenni mieszkańcy CZĘŚĆ I Duża Ich Poza głównym nurtem żyje Życia Kraju pobytu. I zdecydowanie więcej NICH Z zyje Z Pomocy Społecznej, niz w przypadku Ludności rdzennej.

niemieccy pracownicy

Niemcy to starzejący się naród, więc od dawna wchłaniają rzesze imigrantów, żeby na nich pracowali. Tak było z Turkami, Polakami, Jugosłowianami, tak dzieje się i teraz z uchodźcami z Syrii.  Poprzez zwiększenie wydatków finansowanych z długu publicznego, a więc poprzez zwiększenie i tak już gigantycznego wręcz długu Niemiec (ponad 74% PKB czyli aż ponad 2770 miliardów USD długu publicznego plus ponad 200 miliardów USD długu zagranicznego), doprowadzą ci uchodźcy do szybszego jeszcze upadku Niemiec. Oby tylko waląc się, Niemcy nie zwalili się znów na Polskę!

Poprzez zwiększenie wydatków finansowanych z długu publicznego, a więc poprzez zwiększenie i tak już gigantycznego wręcz długu Niemiec (ponad 74% PKB czyli aż ponad 2770 miliardów USD długu publicznego plus ponad 200 miliardów USD długu zagranicznego), doprowadzą ci uchodźcy do szybszego jeszcze upadku Niemiec. Oby tylko waląc się, Niemcy nie zwalili się znów na Polskę!
Poza tym, to Niemcy maja oficjalnie ponad 2 miliony bezrobotnych, a realnie co najmniej dwa razy tyle i tylko sztuczki statystyczne polegające na manipulacji definicją bezrobotnego utrzymują oficjalną stopę bezrobocia w Niemczech na obecnym, pozornie niskim, poziomie ok. 5%.
Poza tym, to inżynierowie z Bagdadu czy też lekarze z Kabulu są przecież nic nie warci. Kto by powierzył budowę mostu inżynierowi z Bagdadu i kto by się poddał operacji przeprowadzanej przez lekarza z Kabulu?
I dlaczego Niemcy nie chcą pracowników z Polski? Dlaczego Polakowi jest tak trudno znaleźć pracę w Niemczech, szczególnie, jeśli jest on wysokiej klasy fachowcem? Dlaczego Niemcy wymagają od polskiego inżyniera czy też programisty doskonałej znajomości niemieckiego, nawet jeśli owi polscy specjaliści doskonale znają angielski?
Poza tym, to przypominam, że już dziś Niemcy maja olbrzymie, wielomilionowe bezrobocie strukturalne, a w przyszłości ono się może tylko powiększyć, jako że postęp techniczny, szczególnie szybki właśnie w Niemczech, jest z definicji pracooszczędny, a więc generuje on bezrobocie (tzw. bezrobocie technologiczne). Już nie tylko w Niemczech, ale i w Polsce pojawiają się przecież w pełni bezludne fabryki czy też magazyny, takie jak n.p. niedawno otwarty pod Piotrkowem Trybunalskim w pełni zautomatyzowany magazyn firmy IKEA. Przypominam też, ze komputery zabierają już dziś pracę urzędnikom, n.p. bankowym, a więc nie jest dziś tak jak w przeszłości, kiedy to mechanizacja zastępowała jedne zawody drugimi. Dziś mamy serwis separatorów automatyzację, a to oznacza, że miejsca pracy tracone przez ludzi zastępowane będą miejscami pracy zajętymi przez automaty: roboty i komputery. Grozi nam więc nie niedobór, a nadmiar rąk do pracy, szczególnie zaś w wysokorozwiniętych państwach takich właśnie jak Niemcy. Dziwne, że niemieccy ekonomiści tego nie są w stanie zauważyć, a może zauważają, ale nie wolno jest im o tym głośno mówić?