sposób

wybrałem wcale nie najtańszą oczyszczalnię, razem z montażem i uzgodnieniami. jestem zadowolony z działania. Sprawdziłem, każdego wykonawcę, który był u mnie. Część z nich to po prostu zwykli naciągacze. Informowali na przykład o tym ze zrobią, ale najlepiej bez faktury i połowę materiałów musiałbym dostarczyć sobie sam. O gwarancji od takich ludzi nie ma nawet co marzyć. I warto sprawdzić referencje. Polecam każdemu taki sposób wyboru wykonawcy.Bez wnikania w szczegóły powiem, że się nie opłaca. Jak dobrze pójdzie przez pół roku będziesz taniej http://klimatyzator.eu  (ale nie za darmo) podgrzewać wodę. Ile przy gazie wydasz na to? Kilkaset złotych, a chcesz w tym celu zamrozić 9000zł. Jeśli do tego masz spłacać powiększony o wartość kolektorów kredyt to odpowiedź powinna być jasna.

Mam dwa panele, posadowione na stelażu na gruncie w kierunku płd. (centrum kraju).

Ja tez troche ochlonelem, i mimo, ze bede mial ogrzewanie elektryczne to raczej rezygnuje ze solara na rzecz dobrego zbiornika CWU (prad 2 taryfowy).

To samo dotyczy GWC, prawdopodobnie zrezygnuje na rzecz lekko przewymiarowanego, dobrze “zalozonego” Bartosza….

Prawdopodobnie do obecnego zbiornika możesz podłączyć kolektor próżniowo-rurowy o powierzchni czynnej 3,5m^2 (optymalny na 2 – 3 osób), można to zrobić za pomocą AquaSystemu.
Co do kominka z PW to również dałoby się pewnie podpiąć do tego jednego zbiornika c.w.u.
3 źródła ciepła korzystałyby z jednej wężownicy w obecnym zbiorniku.

W zeszłym roku grzałem wodę tylko kolektorami od 30 III do końca września bez potrzeby załączania pieca. Zasobnik 300l (na 4 osoby) zagrzanej wody do około 70 stC w zupełności wystarczał na 2 doby w przypadku gorszej pogody.
Przy niewielkim zachmurzeniu kolektor pracuje, zresztą do kapieli 40 stC to juz parzy. Polecam, a czy inwestycja się zwróci czy nie to nie kalkulowałem.
Wygoda uzytkowania wzięła górę tym bardziej,że piec CO na ECo groszek

Odrzucajmy partaczy w przedbiegach, i nie marnujmy własnego czasu.  Zawsze należy sprawdzić zanim się kupi ale nie w ten sposób.Zanim kupiliśmy oczyszczalnię, też spotkaliśmy się z kilkoma przedstawicielami firm zajmujących się montażem oczyszczalni.Spotkania odbyły się na naszej działce, żeby zobaczyli i doradzili pod względem warunków gruntowych .Zdecydowaliśmy się na  bo przedstawili nam najkorzystniejsze warunki pod względem eksploatacji tzn.oczysczalnia jest praktycznie -bezobsługowa , koszt – bakterii i prądu ok.250zł. – rocznie

kapitalizm

1. Marks, gdyby zmartwychwstał, powinien się zdziwić, że wbrew jego zapowiedziom kapitalizm nie upadł, ma się dobrze i obejmuje coraz nowe obszary. Powinien był to zauważyć już za swojego życia, ale wtedy musiałby się przyznać do błędu, a tego ludzie, a w szczególności intelektualiści, nie lubią.
2. Woś usilnie udaje, że nie wie, że kapitalizm się obecnie nie ogranicza do krajów bogatego zachodu. Bogaty zachód stanowi obecnie 11 % ludzkości, pozostałe 89 % mieszka gdzie indziej i w ciągu ostatnich 40 lat te 89 % radykalnie zyskało i zostało wyciągnięte ze skrajnej biedy za sprawą ekspansji kapitalizmu. Jest to największy sukces gospodarczy w historii ludzkości. O kapitalizmie możemy mówić w zasadzie tylko w bardziej rozwiniętych państwa świata. Poza tym, to z biedy wyciągnięto ostatnio ludzi tylko w Chinach, gdzie rządzą, jak by nie było, komuniści. Wszędzie indziej obszar biedy się powiększa, a pamiętajmy, że powiększa się on dziś także na Zachodzie, jako że po upadku ZSRR kapitaliści uznali, że nie muszą się oni dłużej obawiać „demoralizującego” przykładu płynącego ze Wschodu, n.p. braku na tymże Wschodzie bezrobocia czy też nędzy. Poza tym, za Roosevelta, to ludzie przymierali początkowo głodem także i w USA.  Jego interesuje prowadzenie publicystycznej batalii przeciw intelektualistom nie udającym niedoinformowania, w przeciwieństwie do Wosia. Jaka jest jednak kondycja moralna Wosia, jeśli ma 89 % ludzkości gdzieś? Chyba nie najlepsza, coś mnie się tak zdaje. Woś by chciał, żeby ludzie w Afryce, Azji i Ameryce Południowej oraz Europy Wschodniej przymierali głodem, bo tak było za Roosevelta. A Roosevelt był fajny, nie?
3. Robotnicy w świecie bogatego zachodu należą do 11 % najbogatszych ludzi na planecie i nie ma powodu, żeby stawali się jeszcze bardziej kuriozalnie bogaci. Wzrost produktywności amerykańskiej gospodarki nie wynika z pracy tamtejszych robotników, tylko z ekspansji kapitalizmu na inne kontynenty i zarządzania przez amerykańskie korporacje światową gospodarką, słusznie zatem zyski płyną do inwestorów, którzy te zyski inwestują w podnoszenie poziomu życia biedniejszej 89 % ludzkości. Gdybyśmy ten ciąg przerwali i odebrali pieniądze inwestorom, poziom życia w krajach ubogich podnosiłby się o wiele wolniej. Ale co to Wosia obchodzi? Jaka jest jego kondycja moralna już ustaliliśmy. Amerykański robotnik może również podnieść swoje zyski, wystarczy, że swoich zarobków nie skonsumuje w całości i przeznaczy na inwestycje.
4. Wymyślenie nowego słowa jak np. ‘finansjalizacja’ nie jest jeszcze wyjaśnieniem. Koncentracja usług finansowych w miejscach najbogatszych nie jest ani złe, ani zaskakujące, ani nowe. Tak samo było w średniowieczu i starożytności, że w najbogatszych miastach powstawały ośrodki finansowe. Patologią jest jedynie dotowanie sektora finansowego przez państwo kosztem reszty społeczeństwa za pomocą lewicowej polityki monetarnej powiększania podaży pieniądza przez bank centralny w celu pobudzenia popytu. Tak się składa, że Woś jest entuzjastycznym zwolennikiem tej patologicznej polityki wspierania banków, prowadzącej do kryzysów finansowych, przypisywanych przez Wosia oczywiście kapitalizmowi, a nie swoim pomysłom.
5. Jeżeli ludzie nie chcą kupować 3 razy więcej samochodów, które rzekomo fabryki mogą wyprodukować (chyba Woś trochę przesadził), to nie świadczy o braku popytu, tylko o błędnej inwestycji w niepotrzebne fabryki samochodów. Ludzie nie są tak głupi, żeby kupować niepotrzebne samochody i mają rację. Wyprodukowanie tych wypompowywanie wody niepotrzebnych samochodów kosztuje nie tylko wybudowanie fabryki, ale także zatrudnienie kolejnych zasobów na produkcję, a te zasoby są bardziej potrzebne gdzie indziej, jeśli produkcja dodatkowych samochodów się nie opłaca. Słusznie niepotrzebne fabryki są zamykane. Skąd się jednak te niepotrzebne inwestycje w fabryki samochodów oraz domów mieszkalnych i innych budynków biorą? Ano z lewicowej polityki monetarnej taniego kredytu dla pobudzania popytu. Ta kuriozalna polityka szkodzi gospodarce od kilkudziesięciu lat i ciągle jest prowadzona, ze zmiennym natężeniem. Dodatkowy pieniądz wpompowany w banki przez państwo zaniża odsetki od kredytów na pewien czas, wprowadza ludzi w błąd, że będzie ich stać na zakup domów i samochodów, następnie stopy procentowe rosną wracając do normalnego poziomu i robi się kryzys, wtedy bank centralny uruchamia kolejny cykl taniego pieniądza prowadząc do kolejnego jeszcze większego kryzysu itd.
6. Wiem, że dla lewicowego intelektualisty będzie to szokiem, ale gospodarka nie służy do ‘dmuchania PKB’, ale do zaspokajania ludzkich potrzeb, które oni sami najlepiej znają. Nie potrzebują interwencji państwa, żeby nimi pokierowało. Polityka ‘dmuchania PKB’, której się Woś domaga, nie przynosi ludziom ani szczęścia, ani dobrobytu, ani nawet wzrostu PKB na dłużej niż kilka lat po których następuje kryzys finansowy zjadający cały wzrost. Im dłużej państwo dmucha PKB tym mniejszy ma to skutek i tym szybciej prowadzi do kryzysu.Marks wieszczył upadek kapitalizmu, ale tak w taki sam sposób, jak przed im upadło niewolnictwo czy też feudalizm, czyli w sposób naturalny, po wyczerpaniu się jego możliwości rozwojowych. Poza tym, to współczesny kapitalizm mało przypomina ten z czasów Marksa, także i dlatego, że zapoczątkował on nowoczesny ruch pracowniczy, który łagodząc ekscesy kapitalizmu, przedłużył jego istnienie, a raczej agonię.
7. Jeśli firmy rzekomo nie inwestują, bo nie ma wzrostu PKB (tak jest na bardzo krótką metę), to należy ułatwić wypłatę dywidend poprzez likwidację podatku PIT od dywidendy. W to miejsce można podnieść np. stawkę CIT, żeby uzupełnić dochody państwa. Akcjonariusze dostaną pieniądze i coś z nimi zrobią, zainwestują albo skonsumują. Mogą też zaczekać na spadek cen, jeśli uważają, że to będzie opłacalne i nic w tym złego. W XIX wieku ceny spadały przez kilkadziesiąt lat (od wojen napoleońskich do 1896 roku, potem był mikroskopijny wzrost cen do 1914 roku) i żadna katastrofa gospodarcza nie nastąpiła. Spadek cen przy stałej podaży pieniądza jest korzystny dla konsumentów, a przedsiębiorstwa się do tego same dostosowują, bo nie mają innego wyjścia.
8. Przypominam też, że rozwój kapitalizmu w XIX wieku był również eksportem kapitału z centrum w Londynie, na tak zapyziałe zadupia, jak USA, gdzie w wiele miejsc trudniej było dotrzeć niż dzisiaj do Bangladeszu. Może Woś powinien się domagać odwrócenia tego procesu i powrotu do XVIII wiecznej biedy w USA (i generalnie wszędzie), skoro kapitalizm jest zły?

ustrój

Przykładem klasycznym niewyobrażalnego kryzysu „kapitalizmu kapitałowego” jest zakup Monsanto przez firmę Bayer. Kilkadziesiąt lat temu byłaby możliwa tylko odwrotna transakcja. W latach 50-tych XX wieku to Monsanto by mogło kupić Bayer. W latach 50-tych XX wieku nikt nie przewidywał sukcesu ekonomicznego komunistycznych Chin.
W XXI wieku powstają kolejne kolosy zjadające własne ogony sukcesu technologicznego drugiej połowy XX wieku. Nadmiar wirtualnego kapitału tworzy problemy polityczne niemożliwe do rozwiązania bez wojen, których efekty są nieprzewidywalne. Tych przyszłych zmian nie da się przewidzieć, opisać i im zapobiegać, ponieważ lobbyści wielkiego kapitału tworzą prawo dla wielkiego kapitału i zupełnie nie interesuje ich końcowy, nieprzewidywalny efekt ich działań.
Kapitał nie ma ojczyzny i to jest jego największą wadą.

1. To nie jest zupełnie tak, że kapitał nie ma ojczyzny, jako że kapitaliści jednak mają swoje ojczyzny i stąd możliwe są walki pomiędzy kapitałem n.p. niemieckim a amerykańskim, francuskim a angielski czy też rosyjskim a chińskim.
2. Kapitalizm zaś odejdzie do lamusa historii, podobnie jak dawniej odeszło niewolnictwo i feudalizm, ponieważ kapitalizm jest systemem, w którym interesy pojedynczych kapitalistów są sprzeczne z interesami kapitalistów jako klasy społecznej, a więc to, co wydaje się być dobre dla pojedynczego kapitalisty (na przykład wysokie bezrobocie i niskie płace) jest niekorzystne dla kapitalistów jako klasy społecznej, jako że wysokie bezrobocie i związane z nim niskie płace ograniczają popyt a tym samym ograniczają też i zyski kapitalistów i prowadzą do kolejnych kryzysów nadprodukcji, a tym samym do bankructwa wielu kapitalistów. Dotychczas interwencjonizm państwowy umożliwiał kapitalistom na wyjście z kolejnych kryzysów, ale to jest przecież tylko rozwiązanie tymczasowe i prowizoryczne, jako że interwencjonizm nie usuwa przecież przyczyn kryzysów kapitalizmu, a tylko łagodzi ich objawy.

1. Sektor finansowy jest sektorem wirtualnym a więc jego zyski są też tylko wirtualne. Sektor ten bowiem niczego realnego nie produkuje, ale zużywa on w swej na ogół szkodliwej społecznie działalności całkiem realne zasoby, a więc  pokój zagadek Warszawa zysk generowany przez ten sektor powinien być ODEJMOWANY od PKB i wtedy dopiero przekonalibyśmy się, jakie są realne wielkości poszczególnych gospodarek świata. Pewne jest, że PKB takich państw jak na przykład USA czy UK zmalał by dramatycznie, a dominacja gospodarcza Chin znacznie by się wtedy umocniła, także w statystykach PKB.
2. O oddzieleniu się własności kapitału od zarządzania nim pisał już w latach 1960, profesor John Kenneth Galbraith, jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX i XXI wieku, który określił współczesny amerykański i generalnie światowy kapitalizm jako gospodarkę opartą o “niewinne oszustwa” w swym ostatnim dziele p.t. „The Economics of Innocent Fraud” („Ekonomia niewinnego oszustwa”). Polecam też jego inne dzieła takie jak n.p. „American Capitalism”, „The Affluent Society”, „The New Industrial State”, „Economics and the Public Purpose”, „The Nature of Mass Poverty”, „The Anatomy of Power” (niektóre z nich dostępne są także i po polsku).
3. Oczywiste jest też, że w kapitalizmie płace relane ludzi pracy maleją, tyle że nie absolutnie, a ‚tylko’ w stosunku do zysków firm. Inaczej mówiąc, udział ‚v’ (płac) w wartości wytworzonego towaru maleje a udział ‚m’ (zysku) rośnie, co jest głównym powodem praktycznie dziś już permanentnego kryzysu nadprodukcji, w którym światowy kapitalizm pogrążony jest praktycznie permanentnie od lat 1970., czyli od tzw. kryzysu energetycznego, który, by the way, rozłożył niejako „przy okazji” gospodarkę PRLu, mocno wówczas zadłużoną na Zachodzie, a co przyniosło także znane nam dobrze polskie wydarzenia z początku lat 1980., czyli „solidarnościowy karnawał” strajków. który dobił ówczesną gospodarkę PRLu a tym samym, zapoczątkował on serię wydarzeń, których uwieńczeniem była nieudana gorbaczowska pierestrojka i spowodowany nią upadek ZSRR i władzy bolszewików w Europie Wschodniej.
4.kapitalizm odejdzie do lamusa historii, podobnie jak dawniej odeszło niewolnictwo i feudalizm, ponieważ kapitalizm jest systemem, w którym interesy pojedynczych kapitalistów są sprzeczne z interesami kapitalistów jako klasy społecznej, a więc to, co wydaje się być dobre dla pojedynczego kapitalisty (na przykład wysokie bezrobocie i niskie płace) jest niekorzystne dla kapitalistów jako klasy społecznej, jako że wysokie bezrobocie i związane z nim niskie płace ograniczają popyt a tym samym ograniczają też i zyski kapitalistów i prowadzą do kolejnych kryzysów nadprodukcji, a tym samym do bankructwa wielu kapitalistów. Dotychczas interwencjonizm państwowy umożliwiał kapitalistom na wyjście z kolejnych kryzysów, ale to jest przecież tylko rozwiązanie tymczasowe i prowizoryczne, jako że interwencjonizm nie usuwa przecież przyczyn kryzysów kapitalizmu, a tylko łagodzi ich objawy.

koncepcja

Zapotrzebowanie domu na energię (w tym ciepło) to jedno, a źródło tej energii to drugie.
Dlaczego nie rozpatrywać dobrze ocieplonego domu w wersji z ogrzewaniem elektrycznym (w tym wypadku koszt 4400 zł jest jak najbardziej realny) w porównaniu z innym ogrzewaniem, np PCi.

Przy zastosowaniu pompy ciepła opłacalność stosowania bardzo dobrego escape room ocieplenia jest pod znakiem zapytania, a nie odwrotnie, co nie znaczy, że nie ma alternatyw w stosunku do pomp ciepła.

Rozwiń temat z substancjami kontrolowanymi. Czy lodówki też będą pod te przepisy podlegały ?

Zapotrzebowanie domu na energię (w tym ciepło) to jedno, a źródło tej energii to drugie.
Dlaczego nie rozpatrywać dobrze ocieplonego domu w wersji z ogrzewaniem elektrycznym (w tym wypadku koszt 4400 zł jest jak najbardziej realny) w porównaniu z innym ogrzewaniem, np PCi.
quote]

Jedno bez drugiego chyba nie ma sensu? Czy ktokolwiek kosztownie ocieplałby domy gdyby miał pod dostatkiem bardzo taniej lub darmowej energii?

To są w sumie dość proste kalkulacje z kategorii koszty inwestycji + koszty eksploatacji, tylko trzeba umieć wziąć pod uwagę WSZYSTKIE pozycje, w tym również oszacować wartość takich elementów jak komfort.

Koncepcja domów pasywnych też może się okazać przemijającą modą. Grube ściany upodobniają dom do bunkra. Zachowanie optymalnych proporcji pomiędzy powierzchnią przegród zewn a kubaturą wymusza dom piętrowy, czyli latanie po schodach gwarantowane. Konieczność wykorzystania światła słonecznego wpadającego escape room Warszawa  przez okna wymusza niekoniecznie optymalny układ pomieszczeń w stosunku do układu posiadanej działki. Do tego jakiś system zasłaniania / odsłaniania gdy słońce daje nam po oczach przez południowe okna. Ścisła dyscyplina w kwestii otwierania/zamykania okien i drzwi. Skazanie na wentylację mechaniczną, która tak zupełnie bezszmerowa to chyba nie jest ani bezkosztowa w eksploatacji też nie.
Oczywiście nalezy wziąć pod uwagę koszty eksploatacji. Jednak dla takiej ilości energii escape room Warszawa, o które pisze (z czego tylko część jest związana z ogrzewaniem i przygotowaniem ciepłej wody), instalacja pompy ciepła w większości przypadków nie będzie opłacalna.
Być może opłacałaby się w tej sytuacji PCi typu powietrze – woda lub powietrze – powietrze (klimatyzator z funkcją grzania), która jest tańsza pod względem inwestycyjnym.

eksploatacja

2000 zł to przy obecnych cenach niewiele ponad 4000 kWh a za chwilę będzie jeszcze mniej. Zużycie tylko tyle rocznie łącznie na wszytkie odbiorniki, oświetlenie, gotowanie, cwu i co wymaga zarówno dużych inwestycji, porównywalnych z kosztem PC jak i mocno niestandardowego trybu życia mieszkańców. Przypominam, że oszczędzanie energii nie jest sposobem na życie tylko koniecznością życiową, przynajmniej dla mnie. Jak ktoś ma inaczej to przepraszam, ale proszę mi nie narzucać takiego podejścia.

Gdy ktoś tak pisze że PC jest nieopłacalna i że jego rozwiązanie kosztowało 4400 zł i już to się troszkę wzbudzam. No chyba że koszty ocieplenia, reku z GWC, okiennic i/lub okien o niskim U i paru innych rzeczy sfinansował dobry wujek i nie wchodzą do bilansu

W domach izolowanych, poza grzejne źródła to już 80% zapotrzebowania , a niedługo jeden komputer czy jeden tv to zdecydowanie za mało. W domach zużywających 30kWh/m2 na wszystkie media cyrkulacja ciepła jest nieopłacalna. dlatego pc i solary to inwestycja do obiektów zabytkowych.
Inna rzecz, że u nas się domów nie izoluje . Przecież 120 m2 dom zużywający rocznie 1000m3 gazu nie jest ewenementem napisałbym, że to normalka. A są domy zużywające więcej! Jeden metr bieżący fundamentu przy ociepleniu od zewnątrz to minimum 400kWh w sezonie. Ten fakt czyni pompę ciepła opłacalną. Dlatego też każdy kto poleca pompy ciepła tak walczy o to by domów nie izolować!
Co do przeglądów, to proszę się zapoznać z nowymi (niedługo wejdą) przepisami o substancjach kontrolowanych.

W praktyce rozwiązanie typu ogrzewanie elektryczne plus bardzo dobre ocieplenie plus odzysk ciepła i ew. kominek jest jednym z głównych alternatyw, ale ma swoją długą listę wad i nie można moim zdaniem przesądzić że jest lepsze od PC czy np. GZ. Nie wydaje mi się aby w tej chwili istniało kompleksowe rozwiązanie co+cwu wyraźnie lepsze niż inne, dlatego jednozdaniowa totalna krytyka czegokolwiek jest dla mnie nieakceptowalna.

Pisanie że PC wymaga corocznych płatnych przeglądów, że tańsze modele się bardziej psują i że opłacalność zależy od zapotrzebowania energetycznego i musi być min 120kWh/m2 jest laniem wody bez pokrycia.

obsługa

Czytam ostatnio dużo o pompach ciepła ale nigdzie nie znalazłam informacji czy można korzystać z wody płynącej – mam stawy, w jednym z nich wypływa źródło woda płynie przez drugi a potem rowem do rzeki. Woda ta nie zamarza ma cały rok temp. ok 11 stopni C. Gdzie mogę szukać odpowiedzi czy mogłabym wykorzystać tę wodę a nie ze studni?  w swoim pałacu pompę ciepła zasilaną ze stawów. Jeżeli masz obiekt zabytkowy, to się opłaca. W nowych domach pompy ciepła to raczej otumanienie przez reklamę i brak zdolności liczenia. Koszty obsługi pompy – co roczne przeglądy , naprawy (im tańsza pompa tym drożej) koszty obsługi kredytu, powoduję, że wydajemy wiecej niż całkowity koszt zużycia energii przez dom, gdybyśmy mieli zwykłe elektryczne ogrzewanie . Nie ma sensu stosować pompy ciepła w domach zużywających poniżej 120kWh/m2 rocznie. Nie ma sensu też dziś budować gorsze domy.

Moze to nie bedzie “profesjonalna” odpowiedz, ale mozesz wykorzystac wode ze zbiornika. Pewnie musisz dostac zgode z jakiegos urzedu Możesz się pocieszać. Wolę izolować niż pompować! Tak jak wolę policzyć niż ulegać reklamie. Po co te wycieczki osobite, to, ze wolisz pompę niż izolację , to klimatyzacja Warszawa przecież nic złego. Nawet producenci i sprzedawcy pomp podają, że to chybiona inwestycja do domów izolowanych.
Glownym problemem studni jest to, ze baaardzo duzo wody jest potrzebne do PC. Jesli zbiernik otwarty jest w poblizu to moze to byc bardzo tanie rozwiazanie i skuteczne My mamy pc, jedną z tańszych na rynku, ale jakoś nie odczuliśmy tych wszystkich niedogodności, o których napisałeś. Nadal uważamy, że wybór takiego sposobu ogrzewania domu był jedną z naszych najlepszych decyzji. No ale pewnie nadal jesteśmy otumanieni przez reklamy (codziennie kilkanaście razy w TV widzimy takowe…) i nie umiemy liczyć…

Gdzie wyczytałeś, do kogo sa kierowane pytania założyciela wątku ? Bardziej chyba do znawców tematyki pomp ciepła niż do ich użytkowników.

Jeżeli w tych stawach jest woda o odpowiedniej jakości, oraz wydajność źródła jest wystarczająca do działania PC, to można taką PC zastosować. Warunkiem jest stosowanie specjalnego wymiennika ciepła (do brudnej wody).

Przy bardzo dobrym ociepleniu, okiennicach na oknach, wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła i GWC uzyskanie takiego wyniku jest już zależne tylko od … przyzwyczajeń użytkowników.
U mnie co prawda poza sezonem grzewczym wychodzi dzienne zużycie energii elektrycznej 14,5 kWh (co rocznie daje 5292,5 kWh), ale zużywam sporo ciepłej wody (podgrzewacz przepływowy), lodówka nadaje się już do wymiany (jest pełnoletnia ), wiele godzin w ciągu dnia pracuje komputer, itp. No i z domu korzystają 4 osoby.

Jeżeli już autor wątku sprawdzi, czy takie rozwiązanie jest technicznie możliwe do realizacji, warto by się zastanowić, czy jest uzasadnione ekonomicznie
Musisz “pogadac” z jakas firma, ktora moglaby Ci PC instalowac i powinni odpowiedzic czy a sie z tej wody skorzystac czy nie i czy owy strumyk ma wystarczajace mozliwosci zeby pokryc zapotrzebowanie na wode

wybory

„Jakby mało ci było TU przestrzeni, którą chyba w dwóch trzecich wypełniasz swoimi postami, to jeszcze równolegle zadajesz się z dziwnymi personami powywalanymi z innych blogów, u emerytowanego demokraty, któremu szczerze współczuje zestawu gości.
Tam nikt normalny już nie bywa przyłacza warszawa.
Uzależnienie od pisania, które nawet trudno nazwać grafomanią, bo tradycyjny grafoman pisał powieści, wiersze itd. a ty tworzysz jakąś grafomanię parapolitologiczną, parasocjologiczną itp., pozostaje jednak uzależnieniem.”

Mnie osobiście nie dotyczą sfałszowane rzecz jasna wybory w słynnym USA – nie uczestniczę, nie mam senatora przyłacza kanalizacji czy kongresmana, aby do niej pójść na skargę, że „the system is rigged”. Ale chwile, moment, przecież ten prezydent jest przywódcą Wolnego Świat. Więc musi mi zależeć, muszę się interesować, cholerka. Czy ci amerykanie poszaleli z tym Trumpem, playboyem z czasów wojny wietnamskiem i cwaniakiem migającym się od wojska? Za forsę, jak łatwo się domyślić. Jego max 140-znakowe komunikaty, na wizji wsparte palcową gestykulacją, czynią z niego doskonałego wodza w epoce tweetera. I jak go porównać do Lenina, który obalił Mikołaja i Kiereńskiego przemawiając godzinami z trybuny skleconej z desek …
Nie, Lenin nie dorównuje Trumpowi w mizogini.
Póki co sprawdzam  przyłącza kanalizacji Warszawa  najświeższe sondaże: Clinton o kilkanaście procent wyprzedza Trumpa. Gdyby wybory odbyły się w najbliższy wtorek, to byłby landslide, porównywalny z klęską Barry Goldwatera w 1964 roku. Co dowodzi niezbicie, że „the system is rigged”. I niech już tak pozostanie, jeśli chodzi o mnie.

Mnie osobiście nie dotyczą sfałszowane rzecz jasna wybory w słynnym USA – nie uczestniczę, nie mam senatora czy kongresmana, aby do niej pójść na skargę, że „the system is rigged”. Ale chwile, moment, przecież ten prezydent jest przywódcą Wolnego Świat. Więc musi mi zależeć, muszę się interesować, cholerka. Czy ci amerykanie poszaleli z tym Trumpem, playboyem z czasów wojny wietnamskiem i cwaniakiem migającym się od wojska? Za forsę, jak łatwo się domyślić. Jego max 140-znakowe komunikaty, na wizji wsparte palcową gestykulacją, czynią z niego doskonałego wodza w epoce tweetera. I jak go porównać do Lenina, który obalił Mikołaja i Kiereńskiego przemawiając godzinami z trybuny skleconej z desek …
Nie, Lenin nie dorównuje Trumpowi w mizogini.
Póki co sprawdzam najświeższe sondaże: Clinton o kilkanaście procent wyprzedza Trumpa. Gdyby wybory odbyły się w najbliższy wtorek, to byłby landslide, porównywalny z klęską Barry Goldwatera w 1964 roku. Co dowodzi niezbicie, że „the system is rigged”. I niech już tak pozostanie, jeśli chodzi o mnie.
Tam nikt normalny juz nie bywa . Jestem pod wrazeniem …
Kilkuletnie szprycowanie sie Enpassantem jest tez napewno szkodliwe dla zdrowia co najmniej psychicznego . Kilku tu weteranow wydaje sie przebywac rzeczywiscie w enpssancianej delirce .
Trzeba by tu gdzies na boku , niedaleko otworzyc jaki klub Anonimowego Enpassancjarza . Niechby sie mieli gdzie wyspowiadac z tych swoich najskrytszych zwidow . Mozna by po takiej kuracji zostac wreszczie normalnym czyt. tradycyjnym grafomanem

postulat

„Według prof. Zielonki, rozumienie polityki w Polsce jest bardzo szczególne. – W Polsce polityka to nie jest sztuka dialogu i kompromisu, tylko walka każdego z każdym. Podkreślił, że Polska polityka podzielona jest nie tylko w kwestii katastrofy (smoleńskiej), ale i pojmowaniu np. idei państwa prawa, rozdziału Kościoła od państwa i w ogóle pojęcia narodu w szerszym, europejskim  escape room kontekście. – Wiele innych kwestii stanowi podstawę tych podziałów – mówił prof. Zielonka.

Z pewnością postulaty Trumpa ażebu oddzielić Meksyk wysokimi murem, uzbroić kadrę nauczycielską w AK 47 oraz dać wyposażyć Japonię/Koreę Płd w broń atomową brzmią odświeżająco.
Elektorat żadający świeżego powietrza, zamiast robienia tantrum, powinien krytycznie przejrzeć się w lustrze. Pustki w głowie nie napełni międlenie o Kardashians, publikowanie zdjęcia polędwicy na facebook lub stawianie dziennie 150 likes.
Głupiejący elektorat, szczycący sie sms-ową wiedzą, nie jest rzecz jasna wyłączną domeną USA. Klony Trumpa będą rosły jak grzyby po deszczu wszedzie, w rytm paluchów walących 12 godzin dziennie w ekran smartfona.

Profesor przyznał, Polacy nie są pod tym względem typowi oraz że podobne podziały funkcjonują w wielu krajach, m.in. we Włoszech. Według niego jednak, wszędzie tam, gdzie podziały oparte są na kwestiach symbolicznych, a nie realnych, nie doprowadziło to do niczego dobrego. W Wielkiej Brytanii na przykład, nawet w kwestii tak ważnej jak Brexit, nie są one aż tak dobitne, a emocje nie tak silne. Uznał też, że po referendum strona przegrana bez większych problemów zaakceptuje zdanie większości.
Według prof. Zielonki, Brytyjczycy uważają Unię Europejską za tonący okręt. – Jeśli my tu, w Polsce, tego nie widzimy, to jesteśmy chyba zbyt zajęci własnymi sprawami.

Bush roztrwonil wiekszosc tego, co stanowilo potege USA. Jednakze to nie on znalazl sobie ludzi, ktorzy legitymizowali jego chora polityke. To ci ludzie znalezli sobie jego, azeby zrealizowac swoje zamierzenia. Ich nzazwiska dalej brzmia zlowieszczo, a byli to starzy wyjadacze, a kandydat na room escape  na prezydenta byl wystarczajaco glupi. Jednak trudne sa do wymowienia czy zapisania przez Polakow te nazwiska. Natomiast nie ma tego problemu z nazwiskiem Obamy, ktory odziedziczyl ten burdel i wyzywac go od zbrodniarzy wojennych godnych stryczka.
Potepiajac Busha zapominamy, ze wygral na druga kadencje bez zadnych sztuczek, kiedy na wojnach ginely tez amerykanskie dzieci (przepraszam, ze tych yankeskich zoldakow tak cieplo nazywam) bardzo przyzwoita przewaga zarowno w glosach elektorskich, jak i w ogolnej liczbie glosow. Dlaczego ?
I na to jest niekonczaca ilosc odpowiedzi. Podobnie w sytuacji obecnej.
Na pocieszenie dodam, ze Bush jest jednak wielce nieslawnym bylym prezydentem, wlascicie nie ma go w sferze publicznej. Inny prezydent  escape rooms Warszawa wyszydzany w Polsce Jimm Carter, ktory escape room  byl za przyzwoity na prezydenta cieszy sie najwyzszym szacunkiem zarowno spoleczenstwa amerykanskiego jak i miedzynarodowego i okazal sie przez kilkadziesiat lat wielce sprawnym negocjatorem.
Profesor ocenił, że obecnie wśród Brytyjczyków podział na zwolenników i przeciwników Brexitu jest względnie równy. – Nie jestem wróżką, nie jestem w stanie ocenić, jak wypadnie referendum – stwierdził Zielonka.”

analityk

USA wydaje na zbrojenia 4,3% PKB, UE 2%, a Niemcy 1,3%. Wyciąganie stąd wniosków, że światem rządzi konglomerat zbrojeniowo-przemysłowy, to znaczne uproszczenie.
Ludzie kierują się w swoich działaniach jeszcze innymi namiętnościami i pobudkami jak chciwość i to znajduje także odzwierciedlenie w polityce .

uparcie przedstawia prawna pułapkę, zapadnię, jaką zastawili PiSowscy eksperci na TK nowelizując ustawę o TK, jako nowy prawidłowo sformułowany i wyprocedowany, zgodny z konstytucją i wszelkimi proceduralnymi wymogami akt prawny.

Wg. analityków na których powołuje się portal internetowy „Die Welt” decydującym czynnikiem dla głosujących za opuszczeniem Wielkiej Brytanii UE jest problem imigracyjny ,a przede wszystkim brak akceptacji dużej części Brytyjczyków dla wspólnot/gmin islamskich. Główną tego przyczyną jest brak poszanowania lub nieuznawanie przez te escape room wspólnoty obowiązujących reguł i praw w kraju zamieszkania. Np. 23% imigrantów, wyznawców islamu jest przekonanych ,że powinno się przestrzegać szarii,a nie prawa brytyjskiego.
Trevor Philips (b. szef brytyjskiej komisji przeciw etnicznej dyskryminacji),sam mający korzenie imigracyjne twierdzi:”zdążamy jak lunatycy ku katastrofie”. Ma tu na myśli lata bierności czy bezczynności jeżeli chodzi o rozwiązanie w.w. problemu.
Philip jest zaproszony jesienią do Berlina przez tamtejszy Urząd Kanclerski do wygłoszenia referatu na temat społecznej integracji.

PiSowscy eksperci twierdzą, że według tego znowelizowanego aktu prawnego tenże TK rzekomo nie miał prawa orzekać o konstytucyjności tego aktu prawnego. Pułapka prymitywna, ale wg PiSu działająca.
Rossi pomija łamanie konstytucji przez PiSowską większość w Sejmie, która przegłosowała tak zwane unieważnienie wyboru pięciu sędziów room escape  TK.Nie będzie żadnego wyjścia Wielkiej Brytanii. Tylko języki kompradorów się strzępią, rozważając zagrożenia. Tragedią jest włączenie się Polski do wojny u boku dawnych kolonizatorów. To jest ciąg dalszy sterowanej z zewnątrz transformacji, którą polskiej elity kompradorskie chcą uznać za orygonalny polski pomysł. Dyskusja, polegająca na straszeniu kompradorów opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię jest zalecanym przez globalistów katharsis . Po referendum będzie wybuch radości i satysfakcja , że dyskutanci ocalili Europę.
Otóż w konstytucji jest zapisane, że sejm wybiera sędziów TK. Nic nie ma o tym w konstytucji, ze sejm w szczególnych przypadkach unieważnia wybór sędziów.
O niekonstytucyjności pułapkowej nowelizacji uchwalonej przez PiS wypowiadali się eksperci prawni sejmu, zrzeszenia prawników, rady wydziałów prawa szeregu uniwersytetów, gremium prawne konstytucyjne – Krajowa Rada Sądownicza oraz szereg innych instytucji. Nic to nie wzrusza PiSowskich ekspertów trybunałowych.
Pułapka nowelizacyjna wg PiSu jest ważna, a sędziowie TK ją rozpatrując byli tylko gośćmi zebranymi przy ciasteczkach. Według nich orzeczenie TK o nowelizacji ustawy jest rzekome, jest prywatną opinią kilku panów, a nie szumnie nazywanym orzeczeniem TK. To nie jest orzeczenie TK i nie będzie publikowane – powtarzają eksperci PiSowi dokładnie, jota w jotę, jak zatwierdził Prezes.
I wychodzą na remis w swoim mniemaniu. Bo PiSowcy i wspólnicy (narodowo-demokratyczni) mówią – tak, a reszta mówi – nie. Czyż nie jest to remis? A ponieważ unieważnienie wyboru sędziów i nowelizację ustawy o TK uchwalił sejm, więc jest to  room escape Warszawa remis ze wskazaniem na nas – PISowskich ekspertów. Specjaliści od mydlenia oczu przedstawiają opinii publicznej łamanie konstytucji przez PiS jako wielkie zwycięstwo w dziele naprawy Polski.

To jest moja zdanie , które podałem tylko dla porządku, twoje znam , a więc nie ma konieczności kontynuowania konwersacji.

wabik

“Dzieci są wabikiem – mają wzbudzać empatię”
“Po osiągnięciu greckiego brzegu pontony są niszczone, żeby nie można ich było odesłać. ”
“Ci, którzy mieli szczęście i dopłynęli do brzegu, robią sobie zdjęcie, szybko przesyłają do rodziny.” – czyli na roaming w UE ich stać…Przeprowadziłem sobie małą symulację. Poszukałem w sieci danych o cenach, za jakie przemytnicy szmuglują tych ‘biedaków’ do Europy, zrobiłem bilans dochodów mojej rodziny (dwoje pracujących plus dwoje dzieci) i… zapij zimną wodą. Nie stać mnie! Nawet na jedno podejście, a przecież niektórzy z nich robią po kilka. Wynika z tego, że powinienem emigrować do Syrii, bo tam najwyraźniej stać byłoby mnie na uzbieranie kwoty, o jakiej tu mogę tylko pomarzyć. Coś się w tej waszej propagandzie kupy nie trzyma… Jezeli umieraja w lodkach to najwieksza nieodpowiedzialnoscia tych rodzicow jest wsadzanie swoich dzieci do tych lodek. W Europie zabiera sie prawa rodzicielskie rodzicom ktorzy narazaja na niebezpieczenstwo swoje dzieci. Nawet Polskie rodziny traca prawa w Norwegii czy w Niemczech za o wiele mniejsze przewinienia. Dlaczego nie dotyczy to Syryjczykow? I niech mi nikt nie odpowiada ze uciekaja przed smiercia. Przybywaja z Turcji gdzie tysiace Polakow wyjezdza na wczasy.

To zapytaj Obamę, Busha, zapytaj Izrael i premiera, który powiedział, że nikogo nie będą przyjmować. A co z Arabią Saudyjską, Katarem, Kuwejtem, ZEA ? Tutaj dwa pytania – dlaczego tam nie ciągną uchodźcy, drugie dlaczego ww państwa były/są zamieszane w finansowanie terrorystów, w tym ISIS ?
USA z Rosja i innymi podpala Bliski Wschód, a Europa, w tym Polska ma ponosić tego konsekwencje ? Zresztą w Afryce jest identycznie, a tam potencjalnych imigrantów będzie nie milion czy dwa, ale dziesiątki, a nawet w perspektywie lat setki mln. Europa nie jest w stanie tego wytrzymać ani finansowo -bo chyba nikt nie będzie starał się wmówić, że potrzebujmy tych rąk do pracy bo sami je tracimy z powodu Azji lub komputeryzacji, automatyzacji. Zresztą większość z tych osób niestety nie znalazłaby pracy w ogóle lub co najwyżej to co nasi – zmywak. Druga kwestia to różnice kulturowe, jednak Polak odnajduje się bardzo dobrze, za to imigranci od Szwecji, przez UK po Francję często tworzą getta, zamknięte grupy, kultury.
Jestem za pomocą Styryjczykom, ale poprzez zakończenie konfliktu, a ISIS nie powstałoby gdyby nie interwencje USA w Iraku, gdyby nie wsparcie dla grup bojowników w Syrii. Co ciekawe te grupy są często skrajnie islamistyczne, a niektóre nawet można określić room escape Warszawa czymś na wzór Al-Kaidy! I to do nich szły środki od Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej. I teraz Europa ma przyjmować imigrantów bo Stany Zjednoczony z resztą świata się bawią na Bliskim Wschodzie, w Afryce ?! Chyba komuś się coś w głowie pomieszało.

“Ci, którzy mieli szczęście i dopłynęli do brzegu, robią sobie zdjęcie, szybko przesyłają do rodziny. To dowód życia z selfie sticka”
No tak biedni ludzie z IPhonami w rękach.
A teraz wyobraźcie sobie siebie. Macie rodzinę , dzieci, jesteście uchodźcami w obozie w Turcji. Warunki trudne, ale bezpiecznie. Wzięlibyście całą rodzinę na byle jaką łódkę , narazili ich życie?
To świadczy że dla dobrobytu o jakim słyszeli ci ludzie , tej masie pieniędzy jaką dostaną w Europie ci ludzie zaryzykują życie swoich dzieci. Przecież wojny bywały już w przeszłości w tym rejonie świata. Weźmy Liban , Sudan i inne afrykańskie kraje. No ale nie było anten satelitarnych, Internetu, gdzie można było zobaczyć przywódców UE jak wołają :komm, komm , chodźcie, przyjeżdżajcie, czekamy na was. To że ci ludzie toną, giną, to nie moja czy Twoja wina. poza tym ci ludzie nie przyjeżdżają tutaj, by wtopić się w nasze społeczeństwa, zintegrować, żyć wg naszych norm, i prawa. Przyjeżdżają by brać, brać , śmieją się z naszej naiwności i głupoty, którą my nazywamy empatią i współczuciem. Oni tych uczuć do swych własnych dzieci nie mają
“Pieczątka, zgoda. A potem zaczyna się gra w znikanie. Będą uciekać na północ, do Niemiec, Skandynawii.”