koncepcja

Zapotrzebowanie domu na energię (w tym ciepło) to jedno, a źródło tej energii to drugie.
Dlaczego nie rozpatrywać dobrze ocieplonego domu w wersji z ogrzewaniem elektrycznym (w tym wypadku koszt 4400 zł jest jak najbardziej realny) w porównaniu z innym ogrzewaniem, np PCi.

Przy zastosowaniu pompy ciepła opłacalność stosowania bardzo dobrego escape room ocieplenia jest pod znakiem zapytania, a nie odwrotnie, co nie znaczy, że nie ma alternatyw w stosunku do pomp ciepła.

Rozwiń temat z substancjami kontrolowanymi. Czy lodówki też będą pod te przepisy podlegały ?

Zapotrzebowanie domu na energię (w tym ciepło) to jedno, a źródło tej energii to drugie.
Dlaczego nie rozpatrywać dobrze ocieplonego domu w wersji z ogrzewaniem elektrycznym (w tym wypadku koszt 4400 zł jest jak najbardziej realny) w porównaniu z innym ogrzewaniem, np PCi.
quote]

Jedno bez drugiego chyba nie ma sensu? Czy ktokolwiek kosztownie ocieplałby domy gdyby miał pod dostatkiem bardzo taniej lub darmowej energii?

To są w sumie dość proste kalkulacje z kategorii koszty inwestycji + koszty eksploatacji, tylko trzeba umieć wziąć pod uwagę WSZYSTKIE pozycje, w tym również oszacować wartość takich elementów jak komfort.

Koncepcja domów pasywnych też może się okazać przemijającą modą. Grube ściany upodobniają dom do bunkra. Zachowanie optymalnych proporcji pomiędzy powierzchnią przegród zewn a kubaturą wymusza dom piętrowy, czyli latanie po schodach gwarantowane. Konieczność wykorzystania światła słonecznego wpadającego escape room Warszawa  przez okna wymusza niekoniecznie optymalny układ pomieszczeń w stosunku do układu posiadanej działki. Do tego jakiś system zasłaniania / odsłaniania gdy słońce daje nam po oczach przez południowe okna. Ścisła dyscyplina w kwestii otwierania/zamykania okien i drzwi. Skazanie na wentylację mechaniczną, która tak zupełnie bezszmerowa to chyba nie jest ani bezkosztowa w eksploatacji też nie.
Oczywiście nalezy wziąć pod uwagę koszty eksploatacji. Jednak dla takiej ilości energii escape room Warszawa, o które pisze (z czego tylko część jest związana z ogrzewaniem i przygotowaniem ciepłej wody), instalacja pompy ciepła w większości przypadków nie będzie opłacalna.
Być może opłacałaby się w tej sytuacji PCi typu powietrze – woda lub powietrze – powietrze (klimatyzator z funkcją grzania), która jest tańsza pod względem inwestycyjnym.

eksploatacja

2000 zł to przy obecnych cenach niewiele ponad 4000 kWh a za chwilę będzie jeszcze mniej. Zużycie tylko tyle rocznie łącznie na wszytkie odbiorniki, oświetlenie, gotowanie, cwu i co wymaga zarówno dużych inwestycji, porównywalnych z kosztem PC jak i mocno niestandardowego trybu życia mieszkańców. Przypominam, że oszczędzanie energii nie jest sposobem na życie tylko koniecznością życiową, przynajmniej dla mnie. Jak ktoś ma inaczej to przepraszam, ale proszę mi nie narzucać takiego podejścia.

Gdy ktoś tak pisze że PC jest nieopłacalna i że jego rozwiązanie kosztowało 4400 zł i już to się troszkę wzbudzam. No chyba że koszty ocieplenia, reku z GWC, okiennic i/lub okien o niskim U i paru innych rzeczy sfinansował dobry wujek i nie wchodzą do bilansu

W domach izolowanych, poza grzejne źródła to już 80% zapotrzebowania , a niedługo jeden komputer czy jeden tv to zdecydowanie za mało. W domach zużywających 30kWh/m2 na wszystkie media cyrkulacja ciepła jest nieopłacalna. dlatego pc i solary to inwestycja do obiektów zabytkowych.
Inna rzecz, że u nas się domów nie izoluje . Przecież 120 m2 dom zużywający rocznie 1000m3 gazu nie jest ewenementem napisałbym, że to normalka. A są domy zużywające więcej! Jeden metr bieżący fundamentu przy ociepleniu od zewnątrz to minimum 400kWh w sezonie. Ten fakt czyni pompę ciepła opłacalną. Dlatego też każdy kto poleca pompy ciepła tak walczy o to by domów nie izolować!
Co do przeglądów, to proszę się zapoznać z nowymi (niedługo wejdą) przepisami o substancjach kontrolowanych.

W praktyce rozwiązanie typu ogrzewanie elektryczne plus bardzo dobre ocieplenie plus odzysk ciepła i ew. kominek jest jednym z głównych alternatyw, ale ma swoją długą listę wad i nie można moim zdaniem przesądzić że jest lepsze od PC czy np. GZ. Nie wydaje mi się aby w tej chwili istniało kompleksowe rozwiązanie co+cwu wyraźnie lepsze niż inne, dlatego jednozdaniowa totalna krytyka czegokolwiek jest dla mnie nieakceptowalna.

Pisanie że PC wymaga corocznych płatnych przeglądów, że tańsze modele się bardziej psują i że opłacalność zależy od zapotrzebowania energetycznego i musi być min 120kWh/m2 jest laniem wody bez pokrycia.

obsługa

Czytam ostatnio dużo o pompach ciepła ale nigdzie nie znalazłam informacji czy można korzystać z wody płynącej – mam stawy, w jednym z nich wypływa źródło woda płynie przez drugi a potem rowem do rzeki. Woda ta nie zamarza ma cały rok temp. ok 11 stopni C. Gdzie mogę szukać odpowiedzi czy mogłabym wykorzystać tę wodę a nie ze studni?  w swoim pałacu pompę ciepła zasilaną ze stawów. Jeżeli masz obiekt zabytkowy, to się opłaca. W nowych domach pompy ciepła to raczej otumanienie przez reklamę i brak zdolności liczenia. Koszty obsługi pompy – co roczne przeglądy , naprawy (im tańsza pompa tym drożej) koszty obsługi kredytu, powoduję, że wydajemy wiecej niż całkowity koszt zużycia energii przez dom, gdybyśmy mieli zwykłe elektryczne ogrzewanie . Nie ma sensu stosować pompy ciepła w domach zużywających poniżej 120kWh/m2 rocznie. Nie ma sensu też dziś budować gorsze domy.

Moze to nie bedzie “profesjonalna” odpowiedz, ale mozesz wykorzystac wode ze zbiornika. Pewnie musisz dostac zgode z jakiegos urzedu Możesz się pocieszać. Wolę izolować niż pompować! Tak jak wolę policzyć niż ulegać reklamie. Po co te wycieczki osobite, to, ze wolisz pompę niż izolację , to klimatyzacja Warszawa przecież nic złego. Nawet producenci i sprzedawcy pomp podają, że to chybiona inwestycja do domów izolowanych.
Glownym problemem studni jest to, ze baaardzo duzo wody jest potrzebne do PC. Jesli zbiernik otwarty jest w poblizu to moze to byc bardzo tanie rozwiazanie i skuteczne My mamy pc, jedną z tańszych na rynku, ale jakoś nie odczuliśmy tych wszystkich niedogodności, o których napisałeś. Nadal uważamy, że wybór takiego sposobu ogrzewania domu był jedną z naszych najlepszych decyzji. No ale pewnie nadal jesteśmy otumanieni przez reklamy (codziennie kilkanaście razy w TV widzimy takowe…) i nie umiemy liczyć…

Gdzie wyczytałeś, do kogo sa kierowane pytania założyciela wątku ? Bardziej chyba do znawców tematyki pomp ciepła niż do ich użytkowników.

Jeżeli w tych stawach jest woda o odpowiedniej jakości, oraz wydajność źródła jest wystarczająca do działania PC, to można taką PC zastosować. Warunkiem jest stosowanie specjalnego wymiennika ciepła (do brudnej wody).

Przy bardzo dobrym ociepleniu, okiennicach na oknach, wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła i GWC uzyskanie takiego wyniku jest już zależne tylko od … przyzwyczajeń użytkowników.
U mnie co prawda poza sezonem grzewczym wychodzi dzienne zużycie energii elektrycznej 14,5 kWh (co rocznie daje 5292,5 kWh), ale zużywam sporo ciepłej wody (podgrzewacz przepływowy), lodówka nadaje się już do wymiany (jest pełnoletnia ), wiele godzin w ciągu dnia pracuje komputer, itp. No i z domu korzystają 4 osoby.

Jeżeli już autor wątku sprawdzi, czy takie rozwiązanie jest technicznie możliwe do realizacji, warto by się zastanowić, czy jest uzasadnione ekonomicznie
Musisz “pogadac” z jakas firma, ktora moglaby Ci PC instalowac i powinni odpowiedzic czy a sie z tej wody skorzystac czy nie i czy owy strumyk ma wystarczajace mozliwosci zeby pokryc zapotrzebowanie na wode

wybory

„Jakby mało ci było TU przestrzeni, którą chyba w dwóch trzecich wypełniasz swoimi postami, to jeszcze równolegle zadajesz się z dziwnymi personami powywalanymi z innych blogów, u emerytowanego demokraty, któremu szczerze współczuje zestawu gości.
Tam nikt normalny już nie bywa przyłacza warszawa.
Uzależnienie od pisania, które nawet trudno nazwać grafomanią, bo tradycyjny grafoman pisał powieści, wiersze itd. a ty tworzysz jakąś grafomanię parapolitologiczną, parasocjologiczną itp., pozostaje jednak uzależnieniem.”

Mnie osobiście nie dotyczą sfałszowane rzecz jasna wybory w słynnym USA – nie uczestniczę, nie mam senatora przyłacza kanalizacji czy kongresmana, aby do niej pójść na skargę, że „the system is rigged”. Ale chwile, moment, przecież ten prezydent jest przywódcą Wolnego Świat. Więc musi mi zależeć, muszę się interesować, cholerka. Czy ci amerykanie poszaleli z tym Trumpem, playboyem z czasów wojny wietnamskiem i cwaniakiem migającym się od wojska? Za forsę, jak łatwo się domyślić. Jego max 140-znakowe komunikaty, na wizji wsparte palcową gestykulacją, czynią z niego doskonałego wodza w epoce tweetera. I jak go porównać do Lenina, który obalił Mikołaja i Kiereńskiego przemawiając godzinami z trybuny skleconej z desek …
Nie, Lenin nie dorównuje Trumpowi w mizogini.
Póki co sprawdzam  przyłącza kanalizacji Warszawa  najświeższe sondaże: Clinton o kilkanaście procent wyprzedza Trumpa. Gdyby wybory odbyły się w najbliższy wtorek, to byłby landslide, porównywalny z klęską Barry Goldwatera w 1964 roku. Co dowodzi niezbicie, że „the system is rigged”. I niech już tak pozostanie, jeśli chodzi o mnie.

Mnie osobiście nie dotyczą sfałszowane rzecz jasna wybory w słynnym USA – nie uczestniczę, nie mam senatora czy kongresmana, aby do niej pójść na skargę, że „the system is rigged”. Ale chwile, moment, przecież ten prezydent jest przywódcą Wolnego Świat. Więc musi mi zależeć, muszę się interesować, cholerka. Czy ci amerykanie poszaleli z tym Trumpem, playboyem z czasów wojny wietnamskiem i cwaniakiem migającym się od wojska? Za forsę, jak łatwo się domyślić. Jego max 140-znakowe komunikaty, na wizji wsparte palcową gestykulacją, czynią z niego doskonałego wodza w epoce tweetera. I jak go porównać do Lenina, który obalił Mikołaja i Kiereńskiego przemawiając godzinami z trybuny skleconej z desek …
Nie, Lenin nie dorównuje Trumpowi w mizogini.
Póki co sprawdzam najświeższe sondaże: Clinton o kilkanaście procent wyprzedza Trumpa. Gdyby wybory odbyły się w najbliższy wtorek, to byłby landslide, porównywalny z klęską Barry Goldwatera w 1964 roku. Co dowodzi niezbicie, że „the system is rigged”. I niech już tak pozostanie, jeśli chodzi o mnie.
Tam nikt normalny juz nie bywa . Jestem pod wrazeniem …
Kilkuletnie szprycowanie sie Enpassantem jest tez napewno szkodliwe dla zdrowia co najmniej psychicznego . Kilku tu weteranow wydaje sie przebywac rzeczywiscie w enpssancianej delirce .
Trzeba by tu gdzies na boku , niedaleko otworzyc jaki klub Anonimowego Enpassancjarza . Niechby sie mieli gdzie wyspowiadac z tych swoich najskrytszych zwidow . Mozna by po takiej kuracji zostac wreszczie normalnym czyt. tradycyjnym grafomanem

postulat

„Według prof. Zielonki, rozumienie polityki w Polsce jest bardzo szczególne. – W Polsce polityka to nie jest sztuka dialogu i kompromisu, tylko walka każdego z każdym. Podkreślił, że Polska polityka podzielona jest nie tylko w kwestii katastrofy (smoleńskiej), ale i pojmowaniu np. idei państwa prawa, rozdziału Kościoła od państwa i w ogóle pojęcia narodu w szerszym, europejskim  escape room kontekście. – Wiele innych kwestii stanowi podstawę tych podziałów – mówił prof. Zielonka.

Z pewnością postulaty Trumpa ażebu oddzielić Meksyk wysokimi murem, uzbroić kadrę nauczycielską w AK 47 oraz dać wyposażyć Japonię/Koreę Płd w broń atomową brzmią odświeżająco.
Elektorat żadający świeżego powietrza, zamiast robienia tantrum, powinien krytycznie przejrzeć się w lustrze. Pustki w głowie nie napełni międlenie o Kardashians, publikowanie zdjęcia polędwicy na facebook lub stawianie dziennie 150 likes.
Głupiejący elektorat, szczycący sie sms-ową wiedzą, nie jest rzecz jasna wyłączną domeną USA. Klony Trumpa będą rosły jak grzyby po deszczu wszedzie, w rytm paluchów walących 12 godzin dziennie w ekran smartfona.

Profesor przyznał, Polacy nie są pod tym względem typowi oraz że podobne podziały funkcjonują w wielu krajach, m.in. we Włoszech. Według niego jednak, wszędzie tam, gdzie podziały oparte są na kwestiach symbolicznych, a nie realnych, nie doprowadziło to do niczego dobrego. W Wielkiej Brytanii na przykład, nawet w kwestii tak ważnej jak Brexit, nie są one aż tak dobitne, a emocje nie tak silne. Uznał też, że po referendum strona przegrana bez większych problemów zaakceptuje zdanie większości.
Według prof. Zielonki, Brytyjczycy uważają Unię Europejską za tonący okręt. – Jeśli my tu, w Polsce, tego nie widzimy, to jesteśmy chyba zbyt zajęci własnymi sprawami.

Bush roztrwonil wiekszosc tego, co stanowilo potege USA. Jednakze to nie on znalazl sobie ludzi, ktorzy legitymizowali jego chora polityke. To ci ludzie znalezli sobie jego, azeby zrealizowac swoje zamierzenia. Ich nzazwiska dalej brzmia zlowieszczo, a byli to starzy wyjadacze, a kandydat na room escape  na prezydenta byl wystarczajaco glupi. Jednak trudne sa do wymowienia czy zapisania przez Polakow te nazwiska. Natomiast nie ma tego problemu z nazwiskiem Obamy, ktory odziedziczyl ten burdel i wyzywac go od zbrodniarzy wojennych godnych stryczka.
Potepiajac Busha zapominamy, ze wygral na druga kadencje bez zadnych sztuczek, kiedy na wojnach ginely tez amerykanskie dzieci (przepraszam, ze tych yankeskich zoldakow tak cieplo nazywam) bardzo przyzwoita przewaga zarowno w glosach elektorskich, jak i w ogolnej liczbie glosow. Dlaczego ?
I na to jest niekonczaca ilosc odpowiedzi. Podobnie w sytuacji obecnej.
Na pocieszenie dodam, ze Bush jest jednak wielce nieslawnym bylym prezydentem, wlascicie nie ma go w sferze publicznej. Inny prezydent  escape rooms Warszawa wyszydzany w Polsce Jimm Carter, ktory escape room  byl za przyzwoity na prezydenta cieszy sie najwyzszym szacunkiem zarowno spoleczenstwa amerykanskiego jak i miedzynarodowego i okazal sie przez kilkadziesiat lat wielce sprawnym negocjatorem.
Profesor ocenił, że obecnie wśród Brytyjczyków podział na zwolenników i przeciwników Brexitu jest względnie równy. – Nie jestem wróżką, nie jestem w stanie ocenić, jak wypadnie referendum – stwierdził Zielonka.”

analityk

USA wydaje na zbrojenia 4,3% PKB, UE 2%, a Niemcy 1,3%. Wyciąganie stąd wniosków, że światem rządzi konglomerat zbrojeniowo-przemysłowy, to znaczne uproszczenie.
Ludzie kierują się w swoich działaniach jeszcze innymi namiętnościami i pobudkami jak chciwość i to znajduje także odzwierciedlenie w polityce .

uparcie przedstawia prawna pułapkę, zapadnię, jaką zastawili PiSowscy eksperci na TK nowelizując ustawę o TK, jako nowy prawidłowo sformułowany i wyprocedowany, zgodny z konstytucją i wszelkimi proceduralnymi wymogami akt prawny.

Wg. analityków na których powołuje się portal internetowy „Die Welt” decydującym czynnikiem dla głosujących za opuszczeniem Wielkiej Brytanii UE jest problem imigracyjny ,a przede wszystkim brak akceptacji dużej części Brytyjczyków dla wspólnot/gmin islamskich. Główną tego przyczyną jest brak poszanowania lub nieuznawanie przez te escape room wspólnoty obowiązujących reguł i praw w kraju zamieszkania. Np. 23% imigrantów, wyznawców islamu jest przekonanych ,że powinno się przestrzegać szarii,a nie prawa brytyjskiego.
Trevor Philips (b. szef brytyjskiej komisji przeciw etnicznej dyskryminacji),sam mający korzenie imigracyjne twierdzi:”zdążamy jak lunatycy ku katastrofie”. Ma tu na myśli lata bierności czy bezczynności jeżeli chodzi o rozwiązanie w.w. problemu.
Philip jest zaproszony jesienią do Berlina przez tamtejszy Urząd Kanclerski do wygłoszenia referatu na temat społecznej integracji.

PiSowscy eksperci twierdzą, że według tego znowelizowanego aktu prawnego tenże TK rzekomo nie miał prawa orzekać o konstytucyjności tego aktu prawnego. Pułapka prymitywna, ale wg PiSu działająca.
Rossi pomija łamanie konstytucji przez PiSowską większość w Sejmie, która przegłosowała tak zwane unieważnienie wyboru pięciu sędziów room escape  TK.Nie będzie żadnego wyjścia Wielkiej Brytanii. Tylko języki kompradorów się strzępią, rozważając zagrożenia. Tragedią jest włączenie się Polski do wojny u boku dawnych kolonizatorów. To jest ciąg dalszy sterowanej z zewnątrz transformacji, którą polskiej elity kompradorskie chcą uznać za orygonalny polski pomysł. Dyskusja, polegająca na straszeniu kompradorów opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię jest zalecanym przez globalistów katharsis . Po referendum będzie wybuch radości i satysfakcja , że dyskutanci ocalili Europę.
Otóż w konstytucji jest zapisane, że sejm wybiera sędziów TK. Nic nie ma o tym w konstytucji, ze sejm w szczególnych przypadkach unieważnia wybór sędziów.
O niekonstytucyjności pułapkowej nowelizacji uchwalonej przez PiS wypowiadali się eksperci prawni sejmu, zrzeszenia prawników, rady wydziałów prawa szeregu uniwersytetów, gremium prawne konstytucyjne – Krajowa Rada Sądownicza oraz szereg innych instytucji. Nic to nie wzrusza PiSowskich ekspertów trybunałowych.
Pułapka nowelizacyjna wg PiSu jest ważna, a sędziowie TK ją rozpatrując byli tylko gośćmi zebranymi przy ciasteczkach. Według nich orzeczenie TK o nowelizacji ustawy jest rzekome, jest prywatną opinią kilku panów, a nie szumnie nazywanym orzeczeniem TK. To nie jest orzeczenie TK i nie będzie publikowane – powtarzają eksperci PiSowi dokładnie, jota w jotę, jak zatwierdził Prezes.
I wychodzą na remis w swoim mniemaniu. Bo PiSowcy i wspólnicy (narodowo-demokratyczni) mówią – tak, a reszta mówi – nie. Czyż nie jest to remis? A ponieważ unieważnienie wyboru sędziów i nowelizację ustawy o TK uchwalił sejm, więc jest to  room escape Warszawa remis ze wskazaniem na nas – PISowskich ekspertów. Specjaliści od mydlenia oczu przedstawiają opinii publicznej łamanie konstytucji przez PiS jako wielkie zwycięstwo w dziele naprawy Polski.

To jest moja zdanie , które podałem tylko dla porządku, twoje znam , a więc nie ma konieczności kontynuowania konwersacji.

wabik

“Dzieci są wabikiem – mają wzbudzać empatię”
“Po osiągnięciu greckiego brzegu pontony są niszczone, żeby nie można ich było odesłać. ”
“Ci, którzy mieli szczęście i dopłynęli do brzegu, robią sobie zdjęcie, szybko przesyłają do rodziny.” – czyli na roaming w UE ich stać…Przeprowadziłem sobie małą symulację. Poszukałem w sieci danych o cenach, za jakie przemytnicy szmuglują tych ‘biedaków’ do Europy, zrobiłem bilans dochodów mojej rodziny (dwoje pracujących plus dwoje dzieci) i… zapij zimną wodą. Nie stać mnie! Nawet na jedno podejście, a przecież niektórzy z nich robią po kilka. Wynika z tego, że powinienem emigrować do Syrii, bo tam najwyraźniej stać byłoby mnie na uzbieranie kwoty, o jakiej tu mogę tylko pomarzyć. Coś się w tej waszej propagandzie kupy nie trzyma… Jezeli umieraja w lodkach to najwieksza nieodpowiedzialnoscia tych rodzicow jest wsadzanie swoich dzieci do tych lodek. W Europie zabiera sie prawa rodzicielskie rodzicom ktorzy narazaja na niebezpieczenstwo swoje dzieci. Nawet Polskie rodziny traca prawa w Norwegii czy w Niemczech za o wiele mniejsze przewinienia. Dlaczego nie dotyczy to Syryjczykow? I niech mi nikt nie odpowiada ze uciekaja przed smiercia. Przybywaja z Turcji gdzie tysiace Polakow wyjezdza na wczasy.

To zapytaj Obamę, Busha, zapytaj Izrael i premiera, który powiedział, że nikogo nie będą przyjmować. A co z Arabią Saudyjską, Katarem, Kuwejtem, ZEA ? Tutaj dwa pytania – dlaczego tam nie ciągną uchodźcy, drugie dlaczego ww państwa były/są zamieszane w finansowanie terrorystów, w tym ISIS ?
USA z Rosja i innymi podpala Bliski Wschód, a Europa, w tym Polska ma ponosić tego konsekwencje ? Zresztą w Afryce jest identycznie, a tam potencjalnych imigrantów będzie nie milion czy dwa, ale dziesiątki, a nawet w perspektywie lat setki mln. Europa nie jest w stanie tego wytrzymać ani finansowo -bo chyba nikt nie będzie starał się wmówić, że potrzebujmy tych rąk do pracy bo sami je tracimy z powodu Azji lub komputeryzacji, automatyzacji. Zresztą większość z tych osób niestety nie znalazłaby pracy w ogóle lub co najwyżej to co nasi – zmywak. Druga kwestia to różnice kulturowe, jednak Polak odnajduje się bardzo dobrze, za to imigranci od Szwecji, przez UK po Francję często tworzą getta, zamknięte grupy, kultury.
Jestem za pomocą Styryjczykom, ale poprzez zakończenie konfliktu, a ISIS nie powstałoby gdyby nie interwencje USA w Iraku, gdyby nie wsparcie dla grup bojowników w Syrii. Co ciekawe te grupy są często skrajnie islamistyczne, a niektóre nawet można określić room escape Warszawa czymś na wzór Al-Kaidy! I to do nich szły środki od Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej. I teraz Europa ma przyjmować imigrantów bo Stany Zjednoczony z resztą świata się bawią na Bliskim Wschodzie, w Afryce ?! Chyba komuś się coś w głowie pomieszało.

“Ci, którzy mieli szczęście i dopłynęli do brzegu, robią sobie zdjęcie, szybko przesyłają do rodziny. To dowód życia z selfie sticka”
No tak biedni ludzie z IPhonami w rękach.
A teraz wyobraźcie sobie siebie. Macie rodzinę , dzieci, jesteście uchodźcami w obozie w Turcji. Warunki trudne, ale bezpiecznie. Wzięlibyście całą rodzinę na byle jaką łódkę , narazili ich życie?
To świadczy że dla dobrobytu o jakim słyszeli ci ludzie , tej masie pieniędzy jaką dostaną w Europie ci ludzie zaryzykują życie swoich dzieci. Przecież wojny bywały już w przeszłości w tym rejonie świata. Weźmy Liban , Sudan i inne afrykańskie kraje. No ale nie było anten satelitarnych, Internetu, gdzie można było zobaczyć przywódców UE jak wołają :komm, komm , chodźcie, przyjeżdżajcie, czekamy na was. To że ci ludzie toną, giną, to nie moja czy Twoja wina. poza tym ci ludzie nie przyjeżdżają tutaj, by wtopić się w nasze społeczeństwa, zintegrować, żyć wg naszych norm, i prawa. Przyjeżdżają by brać, brać , śmieją się z naszej naiwności i głupoty, którą my nazywamy empatią i współczuciem. Oni tych uczuć do swych własnych dzieci nie mają
“Pieczątka, zgoda. A potem zaczyna się gra w znikanie. Będą uciekać na północ, do Niemiec, Skandynawii.”

tekst

Kuzyn mojej żony pracujący w Niemieckiej Policji mówi że u nich Syryjczyków to jest może ze 40 %. Reszta to Afganistan, Pakistan, Albania, Kosovo itd. To są ludzie, którzy nigdy pracować nie będą bo nie mają żadnego wykształcenia ani żadnych umiejętności potrzebnych w Europie.
Będzie tylko korzystanie z niemieckiego socjalu .. no ale przecież islam jest częścią Niemiec.
Mnie ciekawią tylko dwie sprawy:  Właśnie dlatego Berlin z Brukselą naciskają na Polskę czy Czechy, żebyśmy przyjęli uchodźców. Lekarzy czy informatyków to sobie chętnie zostawią, a nam wyślą specjalistów od machania łopatą, którym nie chce się łopatą machać. Kolejne aneksje – a kim Putin miałby to robić – paroma w miarę sensownymi dywizjami? Rosja małym kawałkiem Ukrainy malo się nie udławi, taka prawda. Owszem, nuklearnie jest groźna, ale to inna bajka niż agresja terytorialna, nie te czasy. Banksterka w rodzaju Sorosa i inni spece od Coudenhova-Kalergi, choćby ciotka Angela.

„Według UNHCR mężczyźni to 75 proc. osób, które w tym roku dotarły do UE przez Morze Śródziemne. Kobiety to 12 proc., dzieci – 13 proc. Na szlaku bałkańskim, czyli zaczynającym się od Grecji, mężczyźni to 69 proc., kobiety – 12 proc., dzieci – 19 proc. „

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,18731087,co-powinnismy-wiedziec-o-uchodzcach.html#ixzz46AXn6wue
Czyli mamy ok 70-75% dorosłych facetów, ale w gazecie mamy wciąż publikację zdjęci stanowiących mniejszość dzieci. Gra na emocjach, do czasu publikacji danych ONZ byliśmy tylko i wyłącznie atakowani takimi właśnie fotkami, ale dane raz opublikowano i teraz dalej artykuły mają wprowadzić wrażenie, że niemal same kobiety z dziećmi próbują dostać się do EU.

A co do przypisywanego tym osobom przybywającym do UE miana „uchodźcy”, to proszę bardzo:

„60 procent osób, które dotarły do Europy w grudniu to nie uchodźcy, a imigranci ekonomiczni. Takie dane ujawnił w wywiadzie dla holenderskiej telewizji wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. To potwierdza przypuszczenia i obawy krajów Europy Środkowo-Wschodniej, między innymi Polski”W wielu źródłach jest to dostępne. Dodatkowo należy wskazać, że w tych 40% uznanych za uchodźców, znajdują się też ludzie, którzy uciekają z krajów bezpiecznych, jak Turcja. Wychodzą z obozu dla uchodźców i decydują się na marsz, płynięcie pontonem przez morze i dalszy marsz przez Europę nie dlatego, że są w niebezpieczeństwie, tylko dlatego imprezy firmowe Warszawa , że chcą poprawić swój byt, co raczej ze statusem uchodźcy nie ma nic wspólnego.
kto im finansuje te podróże oraz jaki choroby oni tu przywiozą. Dzieci w Europie mają szczepienia, badania profilaktyczne, okresowe itp. itd. a tam to chyba ludzie lekarza na oczy nie widzieli. Będzie renesans chorób jak na wojnie.

zajęcie

“Zajęcia marne”? Zrozum, że u nich nie ma czegoś takiego jak etos pracy. Wszystkie “bogactwa” stworzył bóg (samochody i “ajfony” też) z zasady należą się muzułmanom, my przetrzymujemy je bo im je ukradliśmy – rozumiesz? Nie będzie żadnej pracy, żadnych awansów “im się należy” obowiązkiem niewiernego jest utrzymywanie muzułmanina! moge jedynie podejrzewac co znaczy “dolna czesc spoleczenstwa”… pomoc panstwa wyklucza w przypadku moslemow nie tylko jakakolwiek prace, ale nawet nia zainteresowanie. w “redystrybucji” uczestnczy cale niemieckie spoleczenstwo a nie jedynie jego “dolna”, “srodkowa” lub “gorna” czesc. raz przyznany statut uchodzcy ma sie praktycznie na cale zycie- nie trzeba robic nic- praktycznie wszystko oplaca niemieckie panstwo. juz teraz koszt jednego uchodzcy to 60-70 tysiecy euro rocznie.

Sam mówisz, że więszość uczestniczy w redystrybucji Tylko nie powiesz, że 80 procent niemieckich pracowników też bierze jakieś dopłaty. ALe, że 80 procent muslimów owszem.

Teraz z tych, którzy przybyli zapewne 100 procent jest na garnuszku państwa…tylko w perspektywie lat 10 zyski z nich będą większe niż koszty. Bo koszty kurczenia się ludności niemieckiej byłyby olbrzymie dla gospodarki. I tyle. Niemcy ich biorą ze względów na demografię, a nie dlatego bo muszą zbawiać świat.

w jaki sposób zdjęcie małego Aylana zadziałało? konkretnie, jakie pozytywne skutki miała jego publikacja? oprócz masowego lania krokodylich łez i współczucia, nie wątpię, że po części prawdziwego, ale co się zdarzyło poza tym? 100% niemcow majacych dzieci pobiera Kindergeld, 100% niemcow majacych dzieci pobiera (tlumaczac na polski) tacierzynskie lub macierzynskie (1800 euro). z moslimow nie bedzie zadnych korzysci bo nie przyjechali tu pracowac, nie chca sie uczyc (70% przerywa posrednio 2 tygodniach berufsaubildung- zawodowke) na czym polega manipulacja, gdy pisze, ze po 20 latach wiekszosc muslimow zyje z socjalu i nie pracuje- nie wiem- napisz w wolnej chwili jak nalezy te informacje rozumiec. Jesli dla ciebie pan Balcerowicz to wielki kapital i autorytet to ja ci nie moge juz pomo
jedyny sposób, żeby kolejne dzieci nie tonęły, to byłoby pokój zagadek Warszawa  konsekwentne zwalczanie przemytników i nie wątpię, że to byłoby możliwe, zwłaszcza przy obecnych metodach inwigilacji sieci, telefonii i transakcji bankowych
ale się tego nie robi, może kiedyś się dowiemy dlaczego… na razie każdy może próbować sam sobie odpowiedzieć
tak samo nie mieści mi się w głowie, że w Nigerii nagle zniknęło kilkaset dziewczynek i “cały świat” się oburzał, protestował, nawet Michelle Obama, ale nie udało się ich odnaleźć… co? przy dzisiejszych metodach, tych wszystkich zdobyczach techniki? obawiam się, że po prostu nie było wystarczającej determinacji, a dlaczego?

początek

Na początek muszę się przyznać, że nie uważam ekonomii za naukę lecz za rodzaj religii. Bo ekonomiści wydają się tylko eksperymentować i patrzeć, co się będzie działo, a dzieje się nie zawsze według wzoru, Dlatego nie umiem sobie wytłumaczyć, dlaczego społeczeństwo emigrantów = dziki rynek USA.Czy dlatego, że to historycznie najbardziej zbliżona sytuacja?

Do Syrii wracają przecież dzieci dawnych imigrantów. Zasilają oddziały ISIS w ramach odbudowy Kalifatu.

Co dziś dzieje się we Francji? Mamy rządzącego “socjalistę” mamy protestujący tłum przeciwko reformom kodeksu pracy sprowadzające się do tego co zawsze : więcej pracować za mniej. Tłum jest wieloetniczny. Są biali liberałowie studenci przyszła elita i są też buzie śniade czarne…Tu nie chodzi o wieloetniczność, tylko o kulturę w jakiej Ci ludzie zostali wychowani, jakie są ich przekonania i jakiego modelu państwa chcą. Jak następuje mocny rozjazd wewnątrz społeczeństwa to mamy problem. A jak do rządu dochodzi nadmierny socjalizm nie liczący się z racjonalną ekonomią to możemy spodziewać upadku tego państwa.

Proponuję udać się do któregoś z krajów arabskich i powiedzieć: “Jestem chrześcijańskim uchodźcą z maleńkimi dziećmi. Gardzę waszymi szmatami na mordach, waszą religią, waszymi obyczajami. Nie będę się tu uczyć po arabsku. Będę paradować z wielkim krzyżem na piersi, z różańcem i wykrzykiwać “Jezus Bogiem jedynym!” na każdym rogu. pracować u was nie będę. Zbudujcie mi tu zaraz kościół. Dajcie mi swoje domy auta i pieniądze, bo są dane mi od Boga, a nie wasze.
Ciekawe, jak dlugo zaznawałaby pani islamskiej tolerancji i miłości bliźniego.
Jeśli ja jadę tam – muszę przestrzegać ich obyczajów i szanować ich wiarę. Jeśli oni przyjeżdżają tu – żądają, żebym przestrzegał ich obyczajów i szanował ich wiarę. Tak nie będzie. Tylko, że pomoc od państwa nie wyklucza pracy. Przecież nie oczekuje się od nich, że będą zakładać duże dochodowe firmy. Zapewne szef IKEI nie dostaje żadnej pomocy od państwa, a przynajmniej nie takiej o jakiej mówimy. Ale dolna część społeczeństwa uczestniczy w różnego rodzaju redystrybucji. I nadal to się będzie opłacać. Ktoś musi wykonywać zajęcia marne, jeśli tubylcy ciągle marzą o awansie w górę.
A dopóki nie będzie, żadne tonące dzieci nie zrobią na mnie wrażenia, zwłaszcza w tekstach podlanych ckliwym sosikiem GW. Zamiast milionami uciekać ze swojego bajzlu, ci ludzie powinni zastanowić się, dlaczego zrobili u siebie taki bajzel i uporządkować swoje kraje. Wojna? To bierz karabin do ręki i walcz w obronie swojego domu, chłopie, a nie uciekaj do bogatszych krajów z miną zbitego psa i z pasem szahida pod burką.. W Europie to gieroje, zwłaszcza jak trzeba zdetonować bombę w metrze albo ostrzelać ludzi w restauracji. U siebie to tylko tchórze.

Społeczeństwo socjalne to nie przyszłość świata tylko pewien zbieg okoliczności młodego społeczeństwa po wojnie i przodowania na globalnym rynku. Dziś już graczy jest więcej , ludzi jest więcej, a wieloetniczne escape rooms Warszawa społeczeństwa budują raczej napięcia niż pewną protestancką kulturę dająca szwedzki model życia.
Tak czy inaczej, pewnie prawdą jest, że lepiej wykształceni, bardziej zdeterminowani przybysze zasilą elity niemieckie, inna część sobie nie poradzi i zasili odbiorców socjału. Ale przecież tak jest wśród tubylców. Optymistycznie można też zakładać, że będą i tacy, którzy zdobywszy zawód czy wykształcenie wrócą