odpad

Objetosc zmielonych smieci nie zwiekszy znaczaco dobowej objetosci sciekow wplywajacych do szamba (zwiekszy o objetosc wody, potrzebna do przeplukania mlynka, czyli kilka litrow dziennie), zwiekszy troche frakcje stala, ale to nie powinien byc problem. W szambie zadne wieksze oczyszczanie nie zdazy zajsc, wiec i z tym nie ma problemu. Kompostownik chcę mieć, martwię si tylko o zapach, teraz miesięcznie klimatyzacja montaż  produkujemy ok 180 litrów śmieci, ale dzieci rosną więc…  Jeśli chodzi o odpady typu plastik, szkło, papierowe kartony, to widzę, że koleżanki i koledzy nie zauważyli nowej ustawy (jaka tam nowa, ma już sporo czasu) otóż jednostki handlowe są zobowiazane do odbioru (bezpłatnego i oczywiście sam musisz dostarczyć) wszelkich opakowań które wystepuja u nich w sprzedaży, na szczeście nie wszyscy o tym wiedzą, a i wozić śmieci ze sobą tramwajem nie wygodnie, ale w przypadku dużych opakowań ( lodówka, telewizor, etc) warto pomyśleć o zwrocie opakowania. Tak czy inaczej im bardziej segregujesz tym lepiej, moje dzieci już dziś ( a dopiero najstarsza szkołę zaczęła) pytają nas gdzie jakie odpadki włożyć i nie dlatego, że je zmuszam, ale dlatego, że mają do wyboru kilka pojemników w kuchnii.

.nawet gałązki (tyle że rozdrobnione i oczywiścei cienkie)…

mieliśmy podobny dylemat, również 1 reklamówka dziennie i pytanie jak to zrobić żeby produkować tych śmieci mniej…
Tak więc podczas przeprowadzki przeglądałam wszystko i od razu wyrzucałam co niepotrzebne – dopóki jeszcze płaciliśmy ryczałtem – pakownie trwało cały tydzień!
A potem okazało sie że nie jest tak źle. Mając w domu małego pampersiarza płacimy za wywóz stałych odpodów 12 zł miesięcznie. I to bez żadnych “przekrętów”. Znaleźliśmy firmę, która odbiera śmieci w formie posegregowanej. Okazuje się że ok.70% odpadów stanowią plastikowe butelki, papiery i inne tam takie które wrzucane do odpowiednich kolorowych worków odbierane są w każdej ilości, cała reszta ( tzw odpady bytowe – u nas głównie pampery ) mieści się miesięcznie w 2-óch workach 120l. Na działce stoi plastikowy zamknięty kompostownik do którego trafiają odpady organiczne – mam nadzieję że uzyskany w ten sposób nawóz uda się w przyszłym roku wykorzystać przy urządzanu ogrodu . Po odbiór śmieci firma wysyła samochody w z góry określonych terminach ( 3 razy w m-cu ) – tak wiec nie muszę nawet wydawać pieniędzy na telefon aby ich umówić .
Jednym słowem – własny dom uczy gospodarności. Wcześniej płacąc za to w czynszu nie chciało mi sie nawet pomyśleć o tym by te śmieci posortować.
przesupują także wapnem (w celu odkwaszenia gleby)

zaletą takiego koppostowania jest to że przez następne 2 lata po zasypaniu takiego dolu macie w tym miejscu najładniejsze kwiaty czy warzywa… wszystko rozśnie jak na drożdżach…
rodzice sadzą na kompostownikach dalie… są co roku równie piękne…

wadą jest to że praktycznie od kwietnia do paxdziernika macie w ogrodzie dól w ziemi…

u siebie jak na razie ograniczam produkcję ogrodniczą i bedę siać więcej trawy – na pewno będę ją wywozić (zielone woreczki) – podobnie jak robię z liścmi np. orzecha przy deszczowej jesieni (gdy nie da się spalić)

czyste

Dlatego kompostownika nie będę robił.
Nasz sąsiad za to zrobił sobie. Zgodnie z radą w rogu działki, czyli tuż obok nas. Póki co zapachów nie zarejestrowaliśmy na szczęście, ale i tak patrzymy na to cuś (i automatycznie na sąsiada też) podejrzliwie. Dekoracja to żadna! Chociaż jakby ładnie ogrodził, może byłoby lepiej.

ja u siebie co roku produkuję 2 rodzaje nawozu:
stały – czyli kompost (trawa, liście z niektórych drzew, male gałazki)
płynny – nawóz z pokrzyw (młode pokrzywy zalane wodą)

o nie jest do konca kompost. Kompost powstaje przy dostepie tlenu (powietrza), a on chce wszystko przywalic ziemia. tak to mozna zrobic wegiel kamienny, ale to trwa…
Co do trawy: wiem z doswiadczenia: jak wrzucilem do mojej beczki dwa pojemniki od kosiarki pelne skoszonej trawy i tak zostawilem (bez przewietrzania), to po 3 miesiacach z trawy zrobila sie oslizla, smierdzaca masa, o zoltawym kolorze. OHYDA. Mozna bylo tego uniknac:
1. przez przewracanie trawy, albo przynajmniej napowietrzanie (do beczki byl dolaczony stosowny szpikulec)
2. przez rozdzielenie cienkich warstw trawy czyms innym, np galazkami, ale akurac nie mialem niczego takiego pod reka. Stad liscie- tak. Galazki: drewno bardzo dlugo sie kompostuje. Trawa- do wora i wywozka. u mnie to wygląda tak, że mieszczę się w pojemniku 120 l. na tydzień (trzy osoby) z większością śmieci, papiery idą w “komin”, a trawę koszę bez kosza – nie ma problemu z kompostem – a liście jakoś same “giną” w tajemniczych okolicznościach przyrody (sąsiad przez płot ma jakieś 5ha pola i mały lasek akurat pod moimi oknam

teraz używam kompostownika stałego (taki bardzo stary kompostownik betonowy)

Nie uwazam, ze wszystko Made in USA jest super, ale w dalszym ciagu nie rozumiem na czym polega problem z mlynkami? Bede miala szambo, chcialabym wiedziec, czy mlynek moze stwarzac jakis problem w zwiazku z tym.
Probowalam z kompostowaniem i naprawde nie wiem jak to robicie, ale u mnie kompostownik zapelnia sie w 2 koszenia najpozniej (taki z deseczek, o podstawie 1×1) i jakos kompost nie chce sie robic. W takim tempie musialabym miec, chyba 10 takich kompostownikow.
U mnie sprawdza sie tylko segregacja i jestem jej wielka zwolenniczka. Fakt, ze potem musze te smieci wozic samochodem do pojemnikow, ale to nie jest specjalny problem, bo smieci przeznaczone do recyklingu sa czyste.
ale wkrótce używać będę kompostownika ziemnego – dziura w ziemi (dosyć spora) – odpadki do środeczka i po napełnieniu – zakopujesz – po 2 latach odkopujesz znów i masz najlepszy kompost na świecie…
ozcywiście są potrzebne 2 takie doły – na zmianę co roku udrażnianie kanalizacji Warszawa   inny jest otwarty…metoda sprawdzona już u moich rodziców na działce…( oni działąją w systemie 3 letnim – 3 kompostowniki na zmianę)

nawóz z pokrzyw – sposób znany, trzeba narwać pokrzyw (przed ich kwitnieniem) i talać wodą w jakimś pojemniku, beczce. po 24 godzinach woda nadaje się do likwidowania mszyc…
po około 14 dniach woda zmieni się w zieloną gęstą zupkę (w zależności od ilości pokrzyw może nawet mieć konsystencję oleju) i jest pierwszorzędnym środkiem do zasilania
wywar miesza się z woda – ja daję litr wywaru na konewkę wody i podlewam kwiaty, warzywa , owoce (porzeczki, maliny)

definitywnie

nie, nie ma na mojej dzialce tak duzo miejsca, zebyprzeznaczac 4 m˛ na kompostownik. Po drugie, sasiedzi sie wzburza i doniosa do gminy ze takie cos toleruje u siebie (zapachy, wyglad… ja wiem, ze teoretycznie kompostownik nie pachnie, ale to tylko teoria…)A ja jeszcze raz powtórzę. Tylko nie młynki. Młynkami pozbywacie się odpadów w domu i podrzucacie problem innym. Potem rosną górny osadów na oczyszczalni ścieków. Nic w przyrodzie nie ginie. I tam jest problem. Jest większy przyrost osadów.Trzeba włożyć mnnósto energii na odwpdnienie osadów (np prasy) ich badanie i wieczny problem co z tym zrobić? A za oczyszczanie scieków trzeba płacić. I płacimy my wszyscy. Nie mszystko made in USA jest dobre (chociaż do piękny kraj). Oczywiście że problem odpadów należy rozwiązywać w miejscu ich powstawania czyli segregacja i ograniczanie ich wytwarzania. Bardzo podoba mi się pogląd DOKI. Ale dlaczego nie kompostownik ?! Niedługo może się przeprowadzę i już myślę co ze śmieciami. Kompostownik to był jeden z podstawowych punktów mojego planu gospodarki odpadkami. A teraz co? Drodzy użytkownicy kompostowników. Jak to jest ?  Jak każda recepta nawet najskuteczniejsza nie leczy wszystkiego. Masz rację że przy małej działce i bliskim sąsiedztwie jest to utrudnione ale jak dla mnie nie niemożliwe. Po prostu staram się jak najmniej ingerować w przyrodę i jeżeli to możliwe racjonalnie stosować chemię (może dla tego że sam jestem chemikiem). Przy małej działce zbudowałbym kompostownik w rogu działki z desek na zakładkę tak by ewentualna woda wpływała do środka, a od góry przykryłbym wklęsłą pokrywą. Zysk z tego ustrojstwa taki że ewentualne opady nawilżały by moja pryzmę kompostową a gwarantuję Ci że żadne zapachy nie zakłócą Twego spokoju. Po opróżnieniu tego urządzenia pryzma przykryta liśćmi wygląda bardzo efektownie (sprawdzone). Po roku na jesieni kompost jest już tak rozłożony ze można go swobodnie rozrzucić na trawnik a wiosną tak zasilona trawka z większa energią upiększy Twój ogród. Ale masz rację jak ktoś na samą myśl o kompoście dostaje wysypki to lepiej niech tego nie robi.

Kompostownik typu “sterta” sie u nas nie sprawdzil.
W moim wykonaniu wyglada jak na wsi ze wschodnich kresow, tym bardziej szkoda mi bylo miejsca na drugi do przerzucania.
Nabylismy wiec 2 plastikowe “reaktory” tzw termokompostowniki. Na poczatku mielismy duzo zapalu – plyny startowe, przekladanie torfem, podlewanie itp. Predkosc dzialania tragicznie mala. Znajomi specjalisci sugerowali zwiekszenie dostepu powietrza przez wywiercenie profesjonalnych dziurek w naszych reaktorach, ale dalismy spokoj. Przy naszym rzadkim koszeniu trawy i malutkiej dzialce od biedy nadazaja.
Niestety jak prawie ze wszystkim, samo nie dziala…

Po trzecie, skoszonej trawy nie da sie wrzucic na kompostownik- zgnije i tyle. Mozna dorzucac niewielkie ilosci, i to przekladajac czyms innym. To definitywnie NIE JEST rozwiazanie. Juz to przerabialem. Mam beczke do kompostowania o srednicy u podstawy ok 1.5 m i wysokosci 1.5 m, ale to za malo by przerobic wszystko. Reszte trzeba wywozic.
Po ostatnie: jak posypiesz trawnik kompostem, to w przyszlym roku bedziesz mial gory i doliny, a nie rowny trawnik. Nawozy sztuczne w tej kwestii sprawdzaja sie lepiej. Nie sa drogie, a moj czas i zawracanie glowy tez kosztuja. Przeciez nie jem tej trawy, nie?

zbiornik

Fajny patent, nie wiedziałem nawet że coś takiego jest. Taki tik-tak niedawno mi właśnie załatwił router. W nowym domu mam zamiar nawalić wymaganych zabezpieczeń prądowych bez względu na koszty.

Chcialbym zapytać o plusy i minusy pompy z zbudowanym zbiornikiem CWU.
Minusy to cena, w większości max 200-l zbiornik, plusy to zbiornik ze stali nierdzewnej, wszystkie elementy wybrane przez producenta(nie wrzucił raczej tam najtanszej chinszczyzny), wszystko zapakowane w tzw lodówkę, brak rurek na wierzchu.
Czy system “lodowkowy” ma jakieś inne minusy?
Gdzieś wyczytałem że grzeje wodę tylko do 50 stopni i dla niektórych to zimna, sprawdzałem u siebie jaka woda do kąpieli jest idealna, dla mnie 38 stopni, dla zony 40, a 42 stopnie obydwoje już parzy.
Cenowo mam ofertę złożoną na zestaw wbudowany 190 l lub osobno pompa plus galmet 300 l.
Teraz na mieszkaniu średnio zuzywamy dziennie 160 l wody(zimnej i cieplej) więc raczej 200l nie powinno być mało biorąc pod uwagę iż teraz mnóstwo marnujemy wody na ręczne mycie naczyń a w domu będzie zmywarka.

PC to może sobie poradzi ale czy użytkownik sobie poradzi?
W mojej pompie jest czujnik kolejności faz i kiedy brakuje jednej fazy, PC staje z błędem który  wentylacja do pralni   można zresetować jedynie przez jej wyłączenie i włączenie.
Wszystko fajnie jeśli mieszkańcy są domu.
Ale jak wyjechali w zimie, na 2 tygodniowe wakacje na narty, to po takim wydarzeniu mogą wrócić do domu z popękanymi rurami

przepięcie

Przy pompie przepięciówka klasy D a w skrzynce C lub B+C w zależności czy przyłącze idzie powyżej 200m w ziemi czy nie. Oczywiście do przepięciówki musimy zrobić odpowiednie uziemienie.  Dużo przydatnych informacji. Przyda się, bo we wrześniu elektryk zapuka.To może przydałaby się informacja na temat z której strony zrobić ten fundament? Południe czy zachód?

Nie jestem pewien co to znaczy “normalna ” PC , ale nie o to chodzi.
Im więcej elektroniki , tym łatwiej o zakłócenie ( i awarię)- nie twierdzę ,że dodatkowe zabezpieczenia PC zagwarantują bezawaryjną pracę.To co zaproponowałem ma wyraźnie zmniejszyć ryzyko wystąpienia awarii lub zakłócenia PC.
A teraz mój przykład :
w firmie mamy biurowiec gidze CO i chłodzenie jest na PC Panasa P/P (głównie system PACI) -ostatnio jest u nas dość “burzowo” i pojawiły się owe “piki”.
Po jednej takiej akcji przestał mi działać system 1 jednostka zewn +3 wewn (multisplit) -na sterowniku pojawił się jakiś błąd i PC nie działała .
Dzwoniłem już do instalatora ze zgłoszeniem awarii , ale pomyślałem-że może dłużej wyłączę zasilanie. No i bingo-wszystko pięknie ruszyło.
Okazało się ,że sterownik załapał błędne wskazanie podczas takiego stanu nieustalonego z jakiegoś czujnika i potrzebował trochę czasu na zresetowanie się.
Tydzień po tej akcji założyłem już stycznik z układem kontroli i zaniku faz (z opóźnieniem załączenia oczywiście).
Czy to pomoże ? Nie wiem na 100%-ale wszystko wskazuje , że zmniejszy ryzyko wystąpienia awarii lub zakłócenia.
Zresztą – częste wyłączenia sprężarki na wyższym obciążeniu , chyba nie są bez znaczenia…
Ale w gruncie rzeczy -przecież mogę w końcu tylko eksploatować “nie normalne” PC …

proponuję jeszcze zabezpieczyć PC przed tzw “tikami” zasilania (tj on/ off często).
Wystarczy podłączyć czujnik zaniku faz pod stycznik zasilający PC – działa to tak , że kiedy zaniknie zasilanie to z opóźnieniem np 10 min włączy się stycznik zasilający PC. Jeśli pojawi się asymetria napięć ( zadana na czujniku) , to wyłączy się stycznik pompy.
Koszty to ok 400-500 pln …
A jak ktoś ma zasilanie w domu 1 fazowe , to oczywiście też można zabezpieczyć PC.

Dlaczego warto dawać przepięciówkę?

Średnica wewnętrzna rur do rozdzielacza np. 8-10 sekcji to minimum 25 mm!,

Czy nie powinno być ;
Średnica wewnętrzna rur do rozdzielacza , nie mniejsza niż średnica wyjściowa rury zasilającej z pompy ciepła

Ponieważ to najczęściej elektronika pada w pompach a po paru (nastu) latach może być już ciężko o oryginalną elektronikę do pompy i może się to skończyć wymianą całej pompy.

fundament

Chcialbym zapytać o plusy i minusy pompy z zbudowanym zbiornikiem CWU.
Minusy to cena, w większości max 200-l zbiornik, plusy to zbiornik ze stali nierdzewnej, wszystkie elementy wybrane przez producenta(nie wrzucił raczej tam najtanszej chinszczyzny), wszystko zapakowane w tzw lodówkę, brak rurek na wierzchu.

1. Instalacja elektryczna,
Pierwsze co polecam zrobić to zapytać naszego elektryka jak działa różnicówka, o dziwo każdy elektryk ją montuje mało który wie jak ona działa, a jak tego nie wie to radzę pogonić go z budowy.
Przewód:
Bez znaczenia czy poma jest jedno czy 3 fazowa do kotłowni trzeba pociągnąć przewód 5 żyłowy, zależnie od urządzenia minimalnie 5×2,5mm dla większych urządzeń 5x4mm.

Zabezpieczenie w głównej rozdzielni:
najlepiej zamontować 3 fazowe zabezpieczenie(np. B20/3 dla pomp inwerterowych, C20/3 dla on/off gruntowych) oraz osobną różnicówkę na pompę, ponieważ falownik powoduje zakłócenia przez co wpięcie na jednej różnicówce całego domu może powodować problemy.
Najlepiej sprawdzić rodzaj zabezpieczenia w instrukcji już konkretnego urządzenia.

2. Instalacja CO.
Jeżeli będziemy mieli firmę która robi instalację wod-kan a inna będzie robić pompę ciepła, co często się zdarza. Najlepiej niech ta pierwsza od wod-kan przygotuje na jednej ścianie:

Osobne wyjścia zasilanie i powrót od każdego rozdzielacza, osobno góra, dół i piwnica. Rozdzielaczy nie wolno łączyć.
Grzejniki muszą być na osobnym rozdzielaczu.
Ewentualnie grzejniki łazienkowe można dać na wspólny rozdzielacz z podłogówką. Rozdzielacze powinny być bez żadnych pompek i podmieszania.
Średnica wewnętrzna rur do rozdzielacza np. 8-10sekcji to minimim 25mm!, UWAGA PEX 25/26 jest za mały! ponieważ na złączkach są bardzo duże przewężenia, a średnica spada tam nawet o połowę.
Jest to bardzo ważne ponieważ pompy ciepła wymagają bardzo dużego przepływu.

Zbiornik buforowy / sprzęgło – kiedy stosujemy.
Jest kilka powodów dla jakich stosuje się sprzęgło hydrauliczne/bufor.
a. zbiornik buforowy stosuje się np. gdy w domu jest instalacja grzejnikowa i trzeba zwiększyć ilość wody w układzie. Pompa ciepła potrzebuje z reguły minimum 50L wody w obiegu grzewczy. Grzejniki rzadko gwarantują taką ilość tym bardziej gdy np, kilka termostatów się pozamyka. Tak więc przy układzie tylko grzejnikowym zawsze bufor.
b. Gdy mamy układ mieszany grzejniki i podłogówkę stosujemy bufor minimum 50L.
Taki bufor spełnia funkcję jak powyżej ale oprócz tego umożliwia też rozdzielenie temperatur na grzejniki wyższej i podłogówkę niższej. Wspomaga też oczywiście odszranianie. Dlaczego nie może być małe sprzęgło?(np. 10L) Ponieważ wyłączy się ogrzewanie na grzejniki i na podłogówkę to będzie za mało wody w układzie.
c. Bufor stosujemy też gdy chcemy rozdzielić obiegi grzewcze, czyli jak mamy w domu dwa lub więcej poziomów z podłogówką.
Wtedy za buforem montuje się udrażnianie kanalizacji deszczowej osobne pompy obiegowe, osobna pompa na każdy rozdzielacz. Dzięki temu możemy osobno sterować temperaturą np. na parterze i na poddaszu.
d. Bufor może też być potrzebny przy dużych domach parterowych gdzie rurek od podłogówki jest bardzo dużo. Zazwyczaj jest to powyżej 200m2 podłogówki na jednym poziomie.
3. Instalacja CWU
Przyłącza najlepiej wyprowadzić około 1m od przyłączy podłogówki/grzejników, tak by zbiornik nie stał za daleko.
Zimna woda powinna być już doprowadzona do budynku, powinien być założony wodomierz, zawór antyskażeniowy, oraz zawór odcinający.
Ze ściany lub podłogi powinny wystawać dla instalatora pompy ciepła 3 rury, (ciepła, zimna i cyrkulacja(jeżeli chcemy) Cyrkulację dobrze sobie zrobić(rozłożyć rury), a ewentualnie można nie montować pompki cyrkulacyjnej.
Średnica rur(ciepła i zimna) dla domu jednorodzinnego to 3/4 czyli około 22mm, chyba że jest rozdzielacz do ciepłej i zimnej wtedy można trochę mniejsze średnicę dać.

4. Układanie rur połączeniowych pompę split, rury chłodnicze.
Najlepiej jak zrobi się to dopiero na etapie instalacji, uszkodzenie takich rur spowodowane przez tynkarzy, posadzkarzy, i inne ekipy bardzo ciężko stwierdzić dlatego lepiej poprowadzić je po wierzchu jest to o wiele bezpieczniejsze, dla estetyki można prowadzić je w korycie

5. Fundament pod jednostkę zewnętrzna.
Wszystkie jednostki zewnętrzne mają mniej więcej taki sam wymiar, dlatego przygotowanie płyty o wymiarach 100x50cm będzie odpowiednie dla większości pomp ciepła. Głębokość takiego betonowego fundamentu to powinna być około 80cm. Odległość od gotowej elewacji około 30-40cm.
Ze środka dobrze wyprowadzić rurę o średnicy 75mm na skropliny, rura powinna iść pionowo w dół na 80cm, żeby skropliny nie zamarzały na pochyłości.
Fundament trzeba też zabezpieczyć hydroizolacją przed wilgocią, będzie na niego kapać woda a zamarzać więc po kilu latach niezabezpieczony beton zacznie pękać.
Strona budynku z której zrobimy fundament nie ma większego znaczenia, ponieważ pompa będzie itak głównie pracować w nocy w taniej taryfie, ważniejsze jest to by odległość od jednostki wewnętrznej była mała. To ogranicza straty przesyłu, temperatury i ciśnienia.

6. Grubość wylewki/ ilość styropianu posadzki
Nie ma co przesadzać z grubością styropianu na chudziaku, niektóry robią jak najwięcej a potem wylewkę tylko 6cm. Lepiej dać mniej styropianu, a grubszą wylewkę. Lepsza akumulacja zaprocentuje przy ogrzewaniu dwu taryfowym.
Dla przykładu dom 100mkw, ze styropianem 20cm, w posadzce to zapotrzebowanie 3,9kW a ten sam dom z połowę mniej, czyli 10cm, ma zapotrzebowanie 4,1kW to żadna różnica.
Dlatego nie ma co upychać styropianu ile się da, lepiej robić wylewki trochę grubsze na poziomie 8-9cm.

7. Dobór pompy ciepła.
Podstawą doboru jest obliczenie zapotrzebowania na ciepło dla budynku. Można do tematu podejść bardzo profesjonalnie jak mamy np. nietypowy budynek i zrobić OZC, (dokładne obliczenie zapotrzebowania)
lub gdy budynek mamy w miarę standardowy zrobić prostsze oszacowanie np. na stronie cipeplowlasciwie.pl/start
i tak dla przykładu dla domy 180m2 wyjdzie nam około 8kW.
Czy to znaczy że teraz bierzemy pompy Panasonic 9kW, LG 9kW, Nibe 8kW
i dobór mamy załatwiony bez konsultacji z fachowcem? !
O właśnie nie, takim samodzielnym doborem możemy sobie tylko krzywdę zrobić.
Dlaczego?
Ponieważ obliczyliśmy zapotrzebowanie budynku przy temperaturze -20st.C na zewnątrz!
A moce pomp są podane przy +7st.C na zewnątrz.
Ich moc przy temperaturze -20st.C wygląda tak:
Panasonic SDC 9W ma 5,5kW
LG Therma V 9kW ma 5,58kW
Nibe F2040 8kW ma 4,2kW
Więc potrzebujemy 8kW a dostajemy w najlepszym wypadku 5,58kW (bez grzałek), Będzie zimno……….
Dlatego tak ważne jest by pompę dobrał specjalista.
O ile uda nam się oczywiście na dobrego trafić.

8. Wygrzewanie posadzki
Przypominam wszystkim którzy “suszą beton” że podnoszenie i obniżanie temperatury przez pompę nie jest dla betonu tylko dla rurek.
Jeżeli chcecie tylko wysuszyć to wystarczy stały parametr, ale rury PEX mają dość dużą rozciągalność temperaturowa, (wydłużają się po podgrzaniu).
Czyli jak podgrzejemy rurę PEX to ona się wydłuża, dlatego najpierw rozgrzewamy podłogę parametrem 40st.C żeby rura zrobiła sobie miejsce w betonie. Dzięki temu że ją rozgrzewamy i potem studzimy rura ma miejsce na kompensację wydłużeń.
Ten problem dotyczy głównie rur PEX(z aluminiową wkładką) inne odmiany PERT PEXbeta itd. często nie mają takich problemów i nie trzeba ich tak mocno wygrzewać bo wydłużają się znacznie mniej.

 
Czy system “lodowkowy” ma jakieś inne minusy?
Gdzieś wyczytałem że grzeje wodę tylko do 50 stopni i dla niektórych to zimna, sprawdzałem u siebie jaka woda do kąpieli jest idealna, dla mnie 38 stopni, dla zony 40, a 42 stopnie obydwoje już parzy.
Cenowo mam ofertę złożoną na zestaw wbudowany 190 l lub osobno pompa plus galmet 300 l.
Teraz na mieszkaniu średnio zuzywamy dziennie 160 l wody(zimnej i cieplej) więc raczej 200l nie powinno być mało biorąc pod uwagę iż teraz mnóstwo marnujemy wody na ręczne mycie naczyń a w domu będzie zmywarka.

zasługa

Spodziewałbym się raczej, że Saakaszwili otrzyma obywatelstwo polskie i to w trybie nadzwyczajnym, a to z powodu wybitnych zasług  – wystawił pomnik prezydentowi 1050-lecia i uczynił go patronem jednej z ulic w Tblisi, ponadto wielokrotnie pochlebnie wyrażał się o bezprzykładnej odwadze rzeczonego oraz przenikliwości politycznej, a także jego czołowej roli w zażegnaniu konfliktu pomiędzy Gruzją i Rosją.

przekręty, to rzeczywiście świetny temat na powieść kryminalną i to bardzo opasłą.
Spośród wielu pisowskich afer na uwagę zasługuje udział pisowskich VIP-ów w aferze FOZZ, ciągano ich, w związku z tą sprawą po sądach, ale gdy przejął ją sędzia Andrzej Kryże, to wątek udziału Kaczyńskich zniknął i nikt go już nigdy nie podjął i może nie było to dziwne, gdyby nie fakt, że bodajże rok później, ten sam sędzia zostaje wiceministrem sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. To też nie musiałoby dziwić, ale -przypomnę- PiS prowadziło wtedy krucjatę dekomunizacyjną i lustracyjną, bardzo hałaśliwą zresztą. Jednym z priorytetów była dekomunizacja sądów, pyskowali pisowcy, co niemiara, że trzeba oczyścić sądownictwo z komunistycznych złogów. Dekomunizacyjno-lustracyjne wzmożenie nastąpiło właśnie za pierwszych rządów PiS. I co się stało? Oto, jak gdyby nigdy nic, wiceministrem sprawiedliwości w dekomunizacyjnym rządzie zostaje komunista, sędzia stanu wojennego, syn stalinowskiego sędziego, Andrzej Kryże! Jak gdyby nigdy nic! Facet, który sądził opozycjonistów za PRL i skazywał ich na więzienie! Pytanie czysto retoryczne: Dlaczego w czasach, gdy dekomunizacja osiągała swoje apogeum, kiedy jakiegoś bidnego sekretarza POP w pegeerze odsądzano od czci i wiary, wywalano na zbity pysk, komunistyczny sędzia (byl w PZPR do jej końca), dostaje ważną funkcję (Prokurator Krajowy) w dekomunizującym rządzie? Ciekawe ile kasy z FOZZ przytulili bracia Kaczyńscy i spółka?

Korea Polnocna napadla na Poludniowa (a nie odwrotnie). Jak komunistow wykopano z powrotem do ich czerwonego raju (1953) to jakos nikt im nie „grozil”. Pedzili sobie na wlasnym podworku byt prawdziwie suwerenny przez minione szescdziesiat pare lat. Tyle, ze wyzywic sie nie mogli. Od ciezkiego zarabania szczesliwych mieszkancow tego czerwonego raju umarlo z glodu. Podobno (nie wiem, nie widzialem) z usmiechem na twarzy i z imieniem Najdrozszego Przywodcy na ustach.
No i zaczeli kombinowac z bomba atomowa, zeby w ten sposob wymusic atomowym szantazem pomoc. Znaczy szmal i zarcie.  Sposob zreszta nie jest nowy, w erze przedatomowej stosowali go wikingowie (danegeld), twoi ukochani wyznawcy Religii Pokoju tez umieli wymuszac haracz.   Od wczoraj już nie samotny biały żagiel tylko samotna wyspa, a ja przepowiadam, że naczelnik na następnej miesięcznicy ogłosi Polskę oblężoną twierdzą. Tak w istocie się stanie, ale tylko i wyłącznie na własne, niczym nieprzymuszone żądanie większości Polaków. Wracamy do lat sześćdziesiątych szczucia i straszenia Polaków niemieckim zagrożeniem. Wszystko będzie po staremu, wymieni się tylko amerykański imperializm na rosyjski. Tylko czekać jak zza Odry odezwą się następcy Hubki i Czaji. Nie mam żadnych wątpliwości, co do odrodzenia się nurtu rewizjonistycznego w Niemczech. Skoro Polska może kwestionować fakt zrzeczenia się reperacji wojennych od Niemców, to Niemcy mają wolną rękę, mogą podważać polsko-niemiecki traktat   http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/ graniczny. Precedens miał miejsce w Ukrainie – Rosja odebrała sobie Krym
Klamiesz,  jak najety. Tyle ze najety nie jestes, bo klamiesz wyjatkowo glupio i nieudolnie. W ukladzie SI to mozna twoje wypier.. sorry, twoje _wypowiedzi_ ocenic na jakies 0.03 goebbelsa.

zatrudnieni

Problem z wojnami po Wietnamie, polega na czym innym.
na masową skalę zatrudniani są „kontraktorzy”.
O ile kierowanie do walki poborowych wzbudzało protesty społeczne, zmieniało scenę polityczną, to użycie najemników- nawet w ilości kilkuset tysięcy- takich protestów nie budzi.
Rządy USA, Francji, GB, wycwaniły się po prostu.
A firmy typu Blackwater dorobiły fortun.26-letni Yair Netanjahu zamieścił w sobotę na Facebooku mem, na którym widać znanego finansistę George’a Sorosa machającego przed oczyma kulą ziemską Reptilianinowi (przedstawicielowi rasy pozaziemskiej, która – według wyznawców jednej z teorii spiskowych – w rzeczywistości rządzi światem), który z kolei    macha symbolem alchemii przed oczyma Iluminata. Ten z kolei macha pieniędzmi przed oczyma byłego premiera Ehuda Baraka, który kusi urną wyborczą Eldada Janiwa, a ten kusi jedzeniem Meni Naftali. Podpis pod memem brzmi: łańcuch pokarmowy.

W konferencji uczestniczył również poseł do Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski, który zaznaczył, że „Polska w trudnych momentach była z prezydentem Saakaszwilim i prezydent Saakaszwili był z Polską – jak w 2008 r. kiedy Rosja najechała na Gruzję”.

„Kiedy Gerge’owi Bushowi nakazano wojne z Irakiem, to w ciagu dwóch tygodni opinia w USA i na calym swiecie zwrócila sie w rezultacie propagandowego prania mózgów – przeciwko Irakowi i jego przywódcy. A przeciez tenze Hussein byl przedtem pupilem Waszyngtonu, otrzymywal wsparcie finansowe. Nagle okazal sie – wraz ze swoja chlopska armia – grozny dla swiata, poniewaz przestal byc posluszny. A przestal dlatego, ze zajal Kuwejt, karykature panstwa, przyczólek dywersji politycznej, wykrojony w tym wlasnie celu po wojnie przez Anglików wycofujacych sie z tego rejonu. Z terenu Kuwejtu wiercono rope znajdujaca sie juz w zlozach irackich. Saddam byl kochanym przyjacielem Busha, uprzywilejowanym partnerem handlowym. ”

„Kiedy nalezalo polozyc stalowe lapy na roponosnym Kuwejcie i calej Zatoce, Hussein przestal byc kochany. Takie sa zwykle losy „umiarkowanych” dyktatorów. Umiarkowany byl Mussolini, Hitler. ”

o ocenę kryzysu północnokoreańskiego, Stoltenberg powiedział, że „nierozważne zachowanie” reżimu w Korei Północnej jest „globalnym zagrożeniem i wymaga globalnej reakcji”. Jednocześnie nie chciał spekulować, czy w przypadku ataku na Guam, amerykańskie terytorium zamorskie, miałby swoje zastosowanie Art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego o wzajemnej obronie sojuszników. Jak podkreślił, „skupiamy się na pokojowym rozwiązaniu konfliktu”.
Brytyjski minister spraw wewnętrznych Michael Fallon, który również wystąpił rano w BBC, wtórował Stoltenbergowi, zaznaczając, że wszystkie strony kryzysu na Półwyspie Koreańskim powinny „za wszelką cenę” próbować uniknąć konfliktu zbrojnego.

– Z tego względy dzisiaj również jesteśmy z nim, ponieważ ma prawo do tego, aby kwestionować bezprawną decyzję władz Ukrainy, jeśli chodzi o pozbawienie go obywatelstwa. Dlatego jesteśmy z nim w wyrazie solidarności, gdy próbuje, mam nadzieję z sukcesem, przekroczyć granice – powiedział europoseł. Jego zdaniem, władze Ukrainy nie miały   podstaw prawnych, aby zabronić Saakaszwilemu wjazdu.
– Uważamy, że byłoby to wbrew wszelkim europejskim standardom, których obowiązywania i przestrzegania jest zobowiązana Ukraina na mocy traktatu stowarzyszeniowego

prędkość

Co sie będzie działo przy spadku w przylączu lub sieci większym niż 3%? Ja również takie coś pierwsze słyszę i wiem że nie należy przekraczać dopuszczalnych prędkości i to nie jest rewelacja. Spadek ma mieścić prędkość w granicach od ok. 0,6 do 3-5 m/s. A w przyłączach które mają średnicę DN160 spadek 3,5 % (ten niby ktory takie problemy stwarza) daje prędkość ok. 1,8 m/s przy 70% napełnienia. Żeby usyskać prędkość powyżej 3 m/s spadek musiałby być ok. 10 % i to przy ilości ścieków- 70% napelnienia, która jest niemożliwa dla uzyskania dla domku jednorodzinnego.

Tym wiarygodnym źródłem jest mój teść (już na emeryturze), zajmował się tym całe życie. Chciiałem u siebie zrobic większy spadek ale wybił mi to z głowy omawiając kilka przykładów.
Najważniejsze jest zachowanie ciągłości niewielkiego spadku wtedy wszystko ładnie spływa. Jeżeli spadek będzie zbyt duży woda poleci a to “twarde” zostaje.

wycinek z wytycznych do projektowania kanalizacji warszawskiego MPWiK
“Na przyłączach stosowane są spadki od minimum 2% do maksimum 40%. Przy
spadkach większych od 25% stosować rury żeliwne.
Średnice przyłaczy projektować Ř 0,20m. Dla pojedynczych wpustów i przyłączy nie dłuższych ni 12m można stosować Ř 0,15m.”

Nigdzie nie napisałam, że spadek powyżej 3% da objawy takie jak opisał kolega Krzysztofik, co nie zmienia faktu, że dowolne potraktowanie maksymalnych spadków rur kanalizacyjnych na zasadzie “im większe tym lepiej” sprawi polepszenie działania kanalizacji grawitacyjnej. Pamiętać zawsze należy o wytycznych podanych przez producenta rur (o czym sam wspominałeś).
Jeśli jesteś projektantem, to dlaczego w projektach widnieje spadek 2%? W Twoich jest 4%?

Tym wiarygodnym źródłem jest mój teść (już na emeryturze), zajmował się tym całe życie. Chciiałem u siebie zrobic większy spadek ale wybił mi to z głowy omawiając kilka przykładów.
Najważniejsze jest zachowanie ciągłości niewielkiego spadku wtedy wszystko ładnie spływa. Jeżeli spadek będzie zbyt duży woda poleci a to “twarde” zostaje.
Jeśli jesteś projektantem, to dlaczego w projektach widnieje spadek 2%? W Twoich jest 4%?

rozsączanie

Wróciłem ostatnio z wakacji z nad morza i widziałem w jednym z gospodarstw agroturystycznych takie rozwiązanie problemu ścieków -w rejonie tym nie ma kanalizacji. Z domu wychodzi rura kanalizacyjna i ścieki wpadają do pierwszego osadnika, z niego trafiają do drugiego osadnika (po przekroczeniu poziomu wylotu). Z drugiego osadnika prowadzi rura, której wylot znajduje się na skarpie, woda rozlewa się na dużym obszarze. Katastrofy ekologicznej nie widać, wprost przeciwnie trawa rośnie ogromna. Osobiście nie pochwalam także oczyszczalni drenażowych. Ale skoro pytasz, to oczyszczalnia drenażowa ma (powinna mieć) odpowiedniej grubości złoże wykonane z odpowiedniej granulacji kruszyw. A rury rozsączające zapewniają jednocześnie prawidłową wentylację złoża i w efekcie oczyszczanie ścieków w warunkach tlenowych. Poza tym taka oczyszczalnia (prawidłowo wykonana) nie śmierdzi i przede wszystkim – nie stanowi zagrożenia sanitarnego. A ścieki wylewane na łąkę – niestety tak!

od razu powiem, że mam tradycyjne szambo i niestety cały czas opłacam szambelana zanim dojdą do mnie z kanalizą, a to jeszcze potrwa. Myślałem o rozsączaniu ale:
- warunki wodne nie pozwalają
- obawiałem się przeładowania terenu i niestety po jakimś czasie smrodku..

Akurat mozna sobie odwiedziny szambiarki tak ustawic, zlaczke do szamba tak wykonac, zeby szambowozu na oczy nie widziec.
Dla mnie o wiele bardziej upierdliwym kamerowanie kanalizacji Warszawa   bylo pilnowanie tego szamba, i zastanawianie sie czy waska gruntowa, rozmiekla od opadow droga gminna tym razem samochod wiedzie i sie nie zakopie

od razu powiem, że mam tradycyjne szambo i niestety cały czas opłacam szambelana zanim dojdą do mnie z kanalizą, a to jeszcze potrwa. Myślałem o rozsączaniu ale:
- warunki wodne nie pozwalają
- obawiałem się przeładowania terenu i niestety po jakimś czasie smrodku..

To, co opisałeś jest już bliższe oczyszczalniom gruntowo – korzeniowym, ale w nich także warstwy oczyszczalni powinny być odizolowane od gruntu rodzimego.

W załączeniu schemat. I tu pytanko czy coś takiego jest ekologiczne i zgodne z prawem. Czy może do osadników dodaje się jakieś bakterie i taka konstrukcja działa jako oczyszczalnia biologiczna? Zapewne czasem trzeba wypompować osad, czy to wystarczy?